Na początku była kartka papieru i kilka kredek. Dziś jest to tablet z zainstalowanym programem do rysowania. Kreatywność najmłodszych nie zmalała... i nie zmalały też ich wymagania. To zmusza rynek do reagowania na różne sposoby, a w przypadku Google mamy do czynienia z Toontastic 3D, nowym programem do animacji wspieranym przez iOS i Androida, który dodaje trzeci wymiar do znanego Toontastic z 2011 roku.
Jak dzieci uczą się animacji?
Jedną z najbardziej krytykowanych rzeczy w programach do animacji jest złożona krzywa uczenia się. Pomimo wielu optymalizacji i wprowadzenia bardzo intuicyjnych interfejsów, jedynym sposobem na opanowanie programu do animacji jest nabieranie doświadczenia. Jak więc sprawić, aby dzieci nauczyły się animacji? Jedną z najpopularniejszych odpowiedzi jest „zabawa”. W przeszłości widzieliśmy wiele inicjatyw, które starają się uczyć programowania poprzez tworzenie gier. Jeśli rozszerzymy tę koncepcję na animację, idealnie byłoby, gdyby najmłodsi tworzyli własne bajki, krótkie filmy, a może i pełnometrażowe filmy.
Nowa odsłona Toontastic 3D
To powiedziawszy, zróbmy miejsce dla Toontastic 3D. Ta mobilna aplikacja Google służy jako następca klasycznego Toontastic, który pojawił się w 2011 roku i został bardzo dobrze przyjęty przez pedagogów na całym świecie. Niezależnie od tego, czy chodzi o zabawę, czy o realizację projektu szkolnego, Toontastic 3D dostosowuje się do tego, czego pragną dzieci. Oprócz animowania, program umożliwia rysowanie odręczne, dodawanie zewnętrznych treści (głos do narracji i zdjęcia), tworzenie scen oraz, oczywiście, postaci. Google opisało Toontastic 3D jako „teatr kukiełkowy”, co moim zdaniem idealnie pasuje.
Kompatybilność i wymagania
Toontastic 3D jest kompatybilny z urządzeniami Android, iOS i niektórymi modelami Chromebooków, chociaż oficjalna publikacja nie wskazuje dokładnie, które. W przypadku Androida wymagany jest minimalnie Lollipop 5.0, podczas gdy na urządzeniach Apple wymagany jest iOS 9. Komentarze jak dotąd są bardzo dobre, nawet jak na wersję początkową. Dlaczego by nie spróbować?