Przepaść pokoleniowa może być większa, niż się wydaje, a jeśli jest pole, na którym to się potwierdza, to jest nim informatyka. Ludzie z Fine Brothers (których wciąż nie opuszcza burza medialna, w której tkwią od miesiąca) opublikowali nowy film z serii React, a tym razem są to nastolatki w wieku od 16 do 19 lat przed komputerem Pentium 133 z zainstalowanym Windows 95. Krótko mówiąc: dzisiejsze dzieci chcą wszystkiego podanego na tacy.

Windows 95 kontra nastolatki
Windows 95

24 sierpnia 1995 roku. Windows 95 zadebiutował na całym świecie, a wtedy rockowałem na Intel 486 DX2 z 4 megabajtami RAM-u. Sesje LAN w Doom 2 były chwałą, a ogólne uczucie prowadziło nas do myślenia, że naprawdę żyjemy w przyszłości. Dziś Windows 95 to eksponat muzealny... i żart dla grupy nastolatków, których wiek jest mniejszy niż wiek tego systemu operacyjnego. Dzieje się tak dzięki nowemu odcinkowi serii React autorstwa Fine Brothers. Jeśli nazwa brzmi znajomo, to dlatego, że firma przeszła prawdziwe piekło w tym ostatnim miesiącu, kiedy próbowała licencjonować termin React i format swoich filmów. Sieć „zareagowała” z furią i wciąż możemy obserwować efekty w „niepolubieniach” ich filmów, ale to nie zmienia faktu, że treść jest interesująca:

Po pierwsze, niektórzy młodzi ludzie nawet nie wiedzieli, jak włączyć komputer, stary, pożółkły Dell z czymś, co wygląda na procesor Pentium 133 i 32 megabajty RAM-u (statek kosmiczny w tamtych czasach). Potem znaleźli sam Windows 95 i chociaż udało im się rozpoznać niektóre elementy (Kosz, przycisk Start i Internet Explorer), reszta była dla nich całkowicie obca. Doświadczenie stało się jeszcze gorsze, gdy próbowali połączyć się z Internetem (chyba spodziewali się WiFi?). Kilku nie wiedziało, co to modem telefoniczny, a gdy wspomniano, że trzeba było wpisywać każdą komendę w MS-DOS, pomysł wydał im się okropny.

Nie mieli aż tak dużych problemów z wyłączeniem komputera, ale jedna z uczestniczek powiedziała, że przestraszył ją komunikat „Teraz możesz wyłączyć komputer”. Przyznajmy, że jest nieco niepokojący. Właściwie przyznajmy, że „cały” Windows 95 jest niepokojący. Osobiście jestem przekonany, że mógłbym rozebrać ten komputer nożem kuchennym, złożyć go z powrotem, a nawet podkręcić, ale jedynym powodem jest to, że jestem stary i wychowałem się na tych systemach. Za 20 lat, jak sądzę, następne pokolenie powie to samo o pierwszym iPadzie czy Windows 10...

Źródło: