Z rokiem wchodzącym w ostatnią prostą, to dobry moment, aby podsumować najchętniej oglądane i słuchane treści na YouTube. Informacje te docierają do nas oczywiście dzięki klasycznemu YouTube Rewind, który w tegorocznej edycji prezentuje ponad 200 artystów, aktorów, YouTuberów i innych celebrytów. Niektóre filmy zdecydowanie zasługują na miejsce w Top 10, inne zaś przypominają nam, że o gustach się nie dyskutuje…
YouTube Rewind, edycja 2016. Choć trudno w to uwierzyć, już nadszedł ten okres w roku. Wielu naszych czytelników może dojść do wniosku, że rok 2016 nie okazał się łaskawy. Dotknął nas boleśnie (i to bardzo wcześnie) odejściem Davida Bowiego i Alana Rickmana, ale nie pozostawał bezczynny. Oczywiście są też dobre rzeczy, które warto wyróżnić, a YouTube robi wszystko, aby zaprezentować je w tej małej celebracji, którą przywykliśmy oglądać w pierwszych dniach grudnia. Na początek spójrzmy na wideo. Czy rozpoznajesz kogokolwiek?
https://www.youtube.com/embed/_GuOjXYl5ewCóż, powiedzmy, że The Rock nie potrzebuje żadnej prezentacji, ale wprawne oko zapewne dostrzeże Dan i Phil, Rubius, Germán i PewDiePie, a także inne nawiązania, takie jak prasa hydrauliczna, Pokémon GO i legendarny Scott Sterling (który mógłby zatrzymać asteroidę swoją twarzą). To ponad 200 artystów skompresowanych w filmie, który nie osiąga nawet siedmiu minut. A teraz, co było najczęściej oglądane w tym roku? Oczywiście zależy to od kategorii. Oficjalny blog YouTube opublikował pełną listę (link poniżej), ale my wymienimy niektóre z nich. Sekcja „treści oryginalne” zgromadziła ponad 550 milionów wyświetleń, co odpowiada około 25 milionom godzin wideo. Trzecie miejsce zajął film badający, co jest w środku grzechotnika, drugie – coś o nazwie «Pen-Pineapple-Apple-Pen» (osobiście uważam, że to absolutnie okropne), a numer jeden należy do filmu, który bardzo mi się podobał: Carpool Karaoke Jamesa Cordena z Adele.
https://www.youtube.com/embed/Nck6BZga7TQW odniesieniu do muzyki, podium otwiera Nicky Jam ze swoją piosenką Hasta el Amanecer, która ma już prawie 900 milionów wyświetleń. Drugie miejsce należy do This Is What You Came For Calvina Harrisa z udziałem Rihanny (1,032 miliarda wyświetleń), a na szczycie znajduje się Work From Home zespołu Fifth Harmony. Szczerze mówiąc, nie wiem, co młode pokolenie widzi w takich utworach, ale skoro umieściło je na szczycie, musi w tym być jakaś racja.