Pokémon GO podbija świat, Nintendo ogłasza miniaturową wersję historycznej konsoli NES… jak mówił przyjaciel Freddy, czy to prawdziwe życie, czy tylko fantazja? Gdy próbujemy znaleźć odpowiedź, natrafiamy na ten spektakularny mod Game Boya, który zawiera Raspberry Pi Zero, nowy ekran LCD, kilka niestandardowych PCB oraz możliwość grania w prawie wszystko, za sprawą RetroPie.
Jeśli czujesz, że Nintendo wstrząsnęło ziemią w ostatnich tygodniach, nie jesteś sam. Najpierw mamy spektakularny sukces Pokémon GO, który mimo pewnych kwestii związanych z prywatnością i zbieraniem danych, nie przestaje zdobywać użytkowników na całym świecie. Potem doszło ogłoszenie konsoli Nintendo Classic Mini, z trzydziestoma grami, wyjściem HDMI, klasycznym padem i rozsądną ceną 60 dolarów. Zasadniczo chodzi o „dwa dolary za grę, a sprzęt w gratisie”, i chociaż Nintendo powiedziało, że te trzydzieści gier to wszystko, co konsola otrzyma, to tylko kwestia czasu, zanim ktoś zacznie hakować jej sprzęt. A mówiąc o hackowaniu, modyfikowaniu i przeszczepianiu sprzętu, spójrzcie na to, co użytkownik „elliptic_hyperboloid” z Reddita zrobił z Game Boyem (chcę zakładać, że „uszkodzonym i nie do naprawienia”) i Raspberry Pi Zero:
Ci z nas, którzy śledzą świat DIY, wiedzą, że ta modyfikacja nie jest pierwszą tego typu. Użytkownik „bentika”, również z Reddita, dokonał bardzo podobnej modyfikacji trzy lub cztery miesiące temu, a „elliptic_hyperboloid” przyznaje, że wziął ten projekt jako inspirację dla swojego moda. Oprócz Raspberry Pi Zero potrzebny jest ekran LCD o przekątnej 3,5 cala dostępny na eBayu, który teoretycznie działa przy 12 woltach (zwykle instaluje się go w deskach rozdzielczych samochodów), ale można go obniżyć do 7,5-8 woltów bez problemu, lub do 5 woltów, mostkując odpowiednie piny na sterowniku. Wielokrotne modyfikacje obudowy, specjalny PCB instalowany tuż pod przyciskami Game Boya, cztery dodatkowe przyciski i dużo kleju dopełniają tego cudu.
„Słabym punktem” moda jest prawdopodobnie użycie dwóch baterii telefonów komórkowych połączonych równolegle. Chociaż nie jest to coś „bardzo” niebezpiecznego, wyobrażam sobie, że można by to ulepszyć bardziej zintegrowanym i kompletnym rozwiązaniem. Gdy Raspberry Pi Zero jest aktywny, reszta pracy spoczywa na RetroPie, więc platforma Game Boya staje się tylko jednym z wielu emulowanych systemów. Pokémon GO może mi wybaczyć, i skłamałbym, gdybym powiedział, że nie chcę NES Classic Mini, ale ten mod Game Boya jest genialny.