Prometheus był katastrofą. Alien: Covenant nieco się poprawił (w zasadzie dzięki carry Fassbendera), ale poprzeczka nie stała zbyt wysoko. Co dalej z franczyzą Alien? Jeśli kierować się tym, co pokazuje ten teaser Alien: Romulus… powrót do początku. Do gęstej i mrocznej atmosfery, nieskończonych korytarzy, terroru nieznanego i oczywiście desperacji ocalałych.
Za sterami tego filmu stoi urugwajski reżyser Fede Álvarez, znany z Evil Dead (2013), Don’t Breathe i krótkometrażówki Ataque de Pánico!. Komentarze w sieci są jak dotąd bardzo dobre i podkreślają pewne podobieństwa do Alien: Isolation. Do tego dochodzi szczegół chronologiczny, ponieważ Romulus umieszcza nas między Alien i Aliens, tak jak gra. Osobiście przypomniało mi to również antologię krótkich filmów z okazji 40. rocznicy, która zdecydowanie zasługuje na twoją uwagę. (16 sierpnia, kina.)