Wyobraźmy sobie, że «członek rodziny numer 4» prosił-błagał-zaklinał o tymczasowy dostęp do Netflixa, bo usłyszał, że Stranger Things jest doskonałe, i planuje obejrzeć cały pierwszy sezon w jeden weekend. Logika podpowiada, że klasyczną odpowiedzią dla kogoś takiego jak «członek rodziny numer 4» powinno być „NIE”, ale rozszerzenie kompatybilne z Chrome o nazwie AccessURL pozwala udostępniać Netflixa i inne usługi bez podawania hasła. Wszystkie linki mają datę wygaśnięcia i możesz cofnąć dostęp, kiedy tylko zechcesz.
W moim przypadku osobistym, bardziej niż «członek rodziny numer 4» był to «sąsiad numer 2», i nie chodziło o konto Netflix, ale o Wi-Fi. W mojej głowie aktywowałem «podstawowy pakiet uprzejmości» i przeszedłem do wyjaśniania, że cała moja sieć Wi-Fi jest poświęcona mojej pracy, z serwerami i innymi urządzeniami podłączonymi, więc nie mogłem oddać ani odrobiny dodatkowego pasma. Podsumowując, powiedzmy, że Pinokio ma konkurencję (?). Gdybym powiedział tak, historia skończyłaby się tym, że zmieniam hasło do Wi-Fi i router przeciążony raportujący pół tuzina podłączonych komputerów. A teraz przenieśmy to na konto Netflix, Spotify, Amazon Instant Video lub podobną usługę. Wieści się rozchodzą, plotki latają, a kombinacje użytkownik-hasło przemieszczają się rakietowo. Załóżmy, że może jednak chcesz udostępnić dostęp, ale pragniesz zachować pewną kontrolę z Twojej strony. Co możesz w tej sprawie zrobić?
Nowym i niedawnym rozwiązaniem jest AccessURL, rozszerzenie dla Google Chrome, które udostępnia dostęp do określonych usług bez podawania poświadczeń. W istocie AccessURL generuje unikalny i bezpieczny link przeznaczony dla danego użytkownika, a jednym kliknięciem może on skorzystać z usługi bez znajomości Twojej nazwy użytkownika ani hasła. Najciekawsze w AccessURL jest to, że umożliwia dwie metody kontroli. Z jednej strony linki mogą być stałe, wygasać po 24 godzinach lub trwać cały tydzień, a z drugiej – w przypadku wykrycia nieprawidłowego zachowania istnieje mechanizm natychmiastowego cofnięcia dostępu.
Na razie AccessURL jest rozszerzeniem wyłącznie dla Chrome, i ważne jest podkreślenie, że nie przechowuje poświadczeń na swoim serwerze, a działanie opiera się na obecności plików cookie. Wszystkie dane są szyfrowane od końca do końca za pomocą AES, więc nie powinno być problemów z bezpieczeństwem. Mimo to AccessURL stawia pierwsze kroki (wersja 1.0.1). Jeśli zamierzasz udostępniać usługę, niech to będzie ktoś odpowiedzialny.