Jeśli to brzmi znajomo, nie martw się: Rozumiem zamieszanie. Niedawno mówiliśmy o Firefly, generatorze obrazów opartym na sztucznej inteligencji wspieranym przez Adobe... ale prawda jest taka, że to nie była jedyna nowość. W obszernym wpisie na oficjalnym blogu Bing, Microsoft zaprezentował nowy Bing Image Creator, który wykorzystuje zaawansowaną wersję modelu DALL-E. Wszystko, czego potrzebujesz, to kompatybilne konto i prompt dla swojego obrazu...
Regresje w produktach i wewnętrzne problemy polityczne Microsoftu są dobrze udokumentowane, ale trzeba przyznać, że jego reakcja na nową falę algorytmiczną była właściwa. Dzięki wielomilionowej inwestycji w OpenAI, gigant z Redmond uzyskał dostęp do swojej technologii i przekształcił (a może raczej „ożywił”) wyszukiwarkę Bing. Przyznaję, że korzystamy z Binga jak nigdy dotąd, a wszystko dzięki możliwości prowadzenia rozmowy z jego nowym chatbotem.
Jednak historia na tym się nie kończy. Drugim klejnotem w koronie OpenAI jest DALL-E, jeden z głównych modeli generowania obrazów. Ogólnie rzecz biorąc, panuje wrażenie, że DALL-E pozostaje jeden lub dwa stopnie poniżej Stable Diffusion i Midjourney pod względem jakości, ale wszystko to może się zmienić wraz z debiutem Bing Image Creator. Co to dokładnie jest? Bardziej zaawansowana i zoptymalizowana wersja DALL-E, połączona z Bingiem.
Jak uzyskać dostęp do Bing Image Creator, generatora obrazów od Microsoftu
Na razie są dwie opcje: możesz użyć „trybu kreatywnego” Bing Chat i poprosić o obrazy podczas rozmowy, albo przejść na bing.com/create i skorzystać z dedykowanego interfejsu. Teoretycznie korzystanie z przeglądarki Edge jest obowiązkowe, ale z pomocą rozszerzenia Bing Chat for All Browsers generator powinien działać w Chromium i Firefox bez problemów (wszystkie moje testy przeprowadziłem na Ungoogled Chromium i nie było żadnych błędów).
Reszta to kwestia wpisania promptu lub użycia opcji „Zaskocz mnie”. Sekcja „Przeglądaj pomysły” jest również przydatna do uzyskania dodatkowych promptów, ale jest tu pewien szczegół techniczny – muszą być napisane po angielsku. Microsoft zapowiedział wsparcie dla dodatkowych języków, choć nie postrzegamy tego jako większego ograniczenia.
Bing Image Creator używa systemu tokenów, które przyspieszają generowanie obrazów. Każdy token generuje cztery obrazy, a gdy osiągnie zero, możemy nadal generować, ale czas oczekiwania będzie dłuższy. Kolejnym ograniczeniem jest to, że prompty nie obsługują zaawansowanych poleceń, takich jak wagi czy elementy negatywne, ale niektóre wyniki z pewnością Cię zaskoczą.
Na koniec odpowiedź brzmi: nie. Nie można generować obrazów NSFW ani niczego podobnego. Filtry Bing Image Creator wydają się działać dobrze – przy pierwszym „delikatnym” słowie w prompcie model blokuje proces i wyświetla użytkownikowi ostrzeżenie (nie dotyczy to nazwisk artystów). Wszystkie wygenerowane obrazy zostaną zapisane w sekcji „Kreacje” i pobierane w rozdzielczości 1024 x 1024 pikseli, ale kompresja bywa bardzo agresywna. Mam nadzieję, że Bing Image Creator pozwoli nam to dostosować w przyszłości.
Oficjalne ogłoszenie: Kliknij tutaj
Dostęp do Bing Image Creator: Kliknij tutaj