Nokia 3310. Telefon, który stał się memem. Przekształcony w jeden z „narodowych emoji” Finlandii ze względu na swoją ekstremalną trwałość. Jego powrót w roku 2017 nie odniósł oczekiwanego skutku (cena nigdy nie pomogła) ale jego reputacja absolutnej niewrażliwości pozostała nienaruszona. Jednak niektórzy entuzjaści na YouTube postanowili go przetestować. Jednym z nich jest pewien szalony Fin z prasą hydrauliczną, ale tym razem postanowił podnieść poprzeczkę... umieszczając Nokię 3310 w akceleratorze cząstek.
Eksperyment z akceleratorem
Osobiście uważam, że cały proces zasługuje na własny „kulisy”. To znaczy, jak ktoś dochodzi do wniosku, że musi umieścić Nokię 3310 przed akceleratorem cząstek? Od czego zaczyna? Kogo musi przekonać? Chodzi o to, że Lauri Vuohensilta i jego żona Anni, mózgi stojące za Hydraulic Press Channel na YouTube, uzyskali uprzywilejowany dostęp do akceleratora cząstek o mocy 10 MeV zainstalowanego na Uniwersytecie w Helsinkach. Oto co się wydarzyło podczas sesji:
Poza łamanym angielskim i śmiechem, Lauri i Anni pokazują nam krótką wycieczkę po akceleratorze, aż kamera skupia się na „ofierze”, czyli Nokii 3310. Klasyczny model, niebieski, działający, ale bez karty SIM, gotowy przyjąć całą moc urządzenia. Ze względów bezpieczeństwa nikt nie może przebywać w pobliżu telefonu, gdy akcelerator jest włączony, a końcowy rezultat to... najbardziej radioaktywna Nokia 3310 na świecie. Fizycznie telefonowi nic się nie stało, poza małą brązową plamką o średnicy trzech milimetrów z tyłu (którą zapomnieli sfilmować).
https://old.neoteo.com/una-prensa-hidraulica-aplasta-cartucho-dinamita-explota/Wnioski
10 MeV to maksymalna granica dla akceleratora elektronów używanego w procesie napromieniania żywności... a to oznacza, że po Nokii 3310 umieścili ogórka. Następnie był pluszowy ludzik z małym kapeluszem z folii aluminiowej, a na koniec ten sam ludzik bez kapelusza. Wnioski? Nokia 3310 nie zamieniła się w czarną dziurę (szkoda), ogórek nie eksplodował, a aluminiowy kapelusz pomógł chronić ludzika (trochę). I jak należało się spodziewać, wszystkie przedmioty stały się „stałymi rezydentami” uniwersytetu, ponieważ teraz są radioaktywne.