Czy mrówka spadająca z 63-piętrowego budynku umrze?
Mrówki

Internet dał początek wszelkiego rodzaju absurdalnym pytaniom, ale niektóre stają się tak popularne, że w taki czy inny sposób potrzebują naukowego potwierdzenia. Po części właśnie to robili Pogromcy mitów, jednak pytanie, które dziś nie daje nam spokoju, pochodzi z dalekiej Korei Południowej: Czy mrówka spadająca z 63-piętrowego budynku umrze? Odpowiedź wymagała serii obliczeń matematycznych i fizycznych, ale w końcu przybrała dramatyczny obrót, którego nikt się nie spodziewał...

W latach dziewięćdziesiątych istniał południowokoreański program, którego tytuł tłumaczy się mniej więcej jako „Niebo Ciekawości” – pozornie mieszanka „Pogromcy mitów” i „Wierzyć lub nie”, która przedstawiała publiczności dziwne pytania i starała się znaleźć odpowiedź podpartą podstawami naukowymi. Najwyraźniej pewien koreański użytkownik Twittera postanowił opublikować jedno z pytań, na którym oparty był jeden z odcinków... Czy mrówka spadająca z 63-piętrowego budynku umrze?

Upadek mrówki

Najpierw zbadano teoretyczną stronę pytania. Mrówka waży średnio około 2,5 miligrama (może być mniej lub więcej w zależności od gatunku), a wstępne liczby dawały jej bardzo duże szanse na przeżycie (jej prędkość graniczna byłaby zbyt niska). Jedynym sposobem, aby to potwierdzić, było zrzucenie jej z wieżowca.

Czy mrówka spadająca z 63-piętrowego budynku umrze?
„63 Building” był wieżowcem wybranym do eksperymentu...

Historia (a raczej powinniśmy powiedzieć „miejska legenda”, bo nie ma dowodów) głosi, że prowadzący program udali się do „63 Building”, wieżowca w Seulu. „63” w nazwie jest nieco mylące, bo licząc od powierzchni, pięter jest 60, ale budynek ma 250 metrów wysokości bez anteny na dachu, więc powinno to wystarczyć do eksperymentu, prawda? Cóż... nie.

Mrówki eksplodowały

Prowadzący program napotkali efekt, którego nikt nie wziął pod uwagę przy obliczeniach: mrówki eksplodowały. Tak, słowo to „eksplodowały”, a powodem nie było nic innego jak zmiana ciśnienia atmosferycznego. Człowiek nie ma większych problemów z przejściem z parteru na 60. piętro w ciągu kilku minut, ale taka zmiana dla mrówek okazała się śmiertelna. Nie wiemy, czy przeżyły upadek, bo podobno nigdy nie dotarły na szczyt.

Jakakolwiek próba powtórzenia tego eksperymentu dziś prawdopodobnie zostałaby zablokowana ze względów bezpieczeństwa w wieżowcach o wymaganych parametrach... ale jeśli komuś uda się przemycić kilka mrówek w pudełku zapałek i wejść na Empire State lub podobny wieżowiec, mógłby przynajmniej spróbować potwierdzić, czy eksplodują, czy nie... Problem oczywiście polegałby na znalezieniu mrówki po upadku.

Źródło:

https://old.neoteo.com/experimentos-guias-telefonicas-imposibles-de-16058/