Istnieją gry trudne i bardzo trudne, a potem jest Montezuma's Revenge. Ta perełka z Atari 2600 (i innych platform) słynie z absolutnego braku litości – biedny Panama Joe utknął w koszmarze pełnym zabójczych czaszek, laserowych portali, węży, pająków i upadków. Śmierć czai się wszędzie. Ludzie z Google od dawna próbują nauczyć swoją sztuczną inteligencję Deep-Q gry w Montezuma's Revenge. Dopiero po wprowadzeniu „sztucznej ciekawości” udało jej się przejść maksymalnie 15 ekranów, wcześniej nie pokonywała więcej niż dwa.
Pędziłem ze szkoły do domu, ignorowałem pracę domową, grałem w piłkę, wracałem brudny, a moja matka krzyczała z kuchni. Siadałem przed telewizorem, włączałem klona Atari 2600 i traktowałem Montezuma's Revenge jak osobiste wyzwanie. To było naprawdę osobiste. Do dziś rodzice żałują, że kupili to urządzenie. Montezuma's Revenge było jednym z głównych sprawców powstania prawdziwego „cmentarza kontrolerów” – niszczyłem je, przeskakując czaszki. Z czasem nabrałem wprawy... po latach zagrałem na emulatorze i odkryłem bezlitosną prawdę: starzeję się i robię bezużyteczny. „Refleksy ninja ośmiolatka” zniknęły całkowicie. Jeśli Montezuma's Revenge było nieosiągalne dla mnie, to wyobraź sobie sztuczną inteligencję próbującą je rozgryźć.
Według Google, Deep-Q miała ogromne problemy z Montezuma's Revenge. W zeszłym roku pisaliśmy o jej postępach i wysokich wynikach w ponad pięćdziesięciu grach na Atari 2600, ale w Montezuma's Revenge jej wyniki były zerowe. Zero. Najwyraźniej w metodologii i uczeniu AI czegoś brakowało. Wniosek Google był taki, że Deep-Q brakuje ciekawości – dodatkowego bodźca, który pomógłby skupić się na eksploracji i „próbie wygrania” gry tak, jak robi to człowiek. Po wprowadzeniu poprawek i 100 milionach „klatek treningowych” Deep-Q potrzebowała tylko czterech prób, aby ukończyć pierwszą planszę, podczas gdy rok wcześniej nie zdobywała nawet jednego punktu.
Z nowym profilem Deep-Q dotarła do łącznie piętnastu ekranów z 24, które tworzą „poziom 1” gry. Jest więc jeszcze daleko od ukończenia, ale ambicje Deep-Q sięgają o wiele wyżej. Z każdą nową wersją AI doskonali swoje umiejętności, a po sukcesie AlphaGo mówi się o kolejnym celu – StarCraft. Ktoś w Korei Południowej zapewne nie może się doczekać tego pojedynku...