W 2017 roku mija 30 lat od premiery pierwszej gry z serii Double Dragon, beat'em upa, który zapoczątkował wszystko. Z okazji tego jubileuszu firma Arc System Works szykuje się do wydania, już za kilka dni, szczerego hołdu w postaci oficjalnej kontynuacji Double Dragon 3. Wersji na NES! I to w dokładnie tym samym stylu. Te same grafiki, te same ciosy i to samo wyzwanie, w fali nostalgii, która niejednego doprowadzi do łez.

Double Dragon 4: Powrót króla beat'em upów
Double Dragon 4

Niespodzianka, której nikt się nie spodziewał

Całkowita niespodzianka! Nikt nie prosił, nikt nie oczekiwał, a jednak oto jest: Double Dragon 4. Czwarta część klasycznej bijatyki ulicznej na NES! W sam raz na uczczenie 30-lecia sagi. Bo tak, minęły trzy dekady od czasu, gdy po raz pierwszy wrzuciliśmy monetę do automatu firmy Technos.

Kontynuacja wersji na NES

Ale uwaga! Ta kontynuacja nie nawiązuje do gier z automatów (były trzy), tylko do wersji na NES (również trzech, nie licząc Battletoads & Double Dragon). Stylistyka jest wiernie skopiowana z oryginalnych gier 8-bitowych, ale z nowymi, lepszymi poziomami (i, mamy nadzieję, bez tylu kanciastych platform). Zobaczycie to w akcji w ostatnich sekundach wideo poniżej. Przyznam, że jestem podekscytowany!

Historia licencji

Po drodze powstało kilka wersji gry na różne konsole, które nie zostały uznane. Tak samo było z wersją na PC i PS3, która zadebiutowała w 2012 roku i nosiła tytuł Double Dragon Neon. Powód tych zawirowań jest prosty: od czasu zamknięcia studia Technos, czyli twórcy serii, licencja przechodziła z rąk do rąk. W 2012 roku należała do firmy Majesco, która wykorzystała ją przy okazji Neon. Z kolei od 2016 roku, dopóki los nie zadecyduje inaczej, licencja należy do japońskiej firmy Arc System Works, która chce kontynuować linię wersji na NES.

Double Dragon 4: Powrót króla beat'em upów
Ten poziom sprawi, że znienawidzę grę, ale wciągnę się na maksa!

Rozgrywka bez zmian

Sądząc po krótkim zwiastunie, rozgrywka wygląda na wierną kopię oryginału. Grafika pozostała w stylu 8-bitowym, z minimalnymi poprawkami, by nie wyglądała aż tak archaicznie. Ciosy wydają się niemal identyczne, choć przypuszczam, że będziemy mogli wykonywać więcej i lepszych kombosów. Nie zabraknie też irytujących przeszkód – tych, które kazali nam nienawidzić poprzednie części, ale jednocześnie nadawały im niepowtarzalny charakter (miejmy nadzieję, że tym razem nie będą tak mocno przerywać płynności gry). Podsumowując: nic nowego, ale dużo z tego, co najlepsze. Dla starych wyjadaczy takich jak ja, którzy wychowali się na NES-ie, to czyste złoto.

Data premiery i cena

Double Dragon 4 będzie dostępne w styczniu 2017 roku na platformach Steam i PS4, w cenie, która prawdopodobnie nie przekroczy 10 dolarów lub euro. Planowane są też wersje na iOS i Androida, które pojawią się nieco później. No i świetnie!

Oficjalna strona: