Dreambit: Wyszukiwarka mody, sukienek i fryzur
Dreambit

Jedną z wielkich wątpliwości, jakie ma każda dama (i czemu nie, każdy dżentelmen) w związku z włosami, jest to, jak naprawdę będzie wyglądać po cięciu lub zmianie koloru. Zostawiając na boku szczegóły dotyczące farb i fryzur, magia Photoshopa wystarczy dla każdego, kto ma wystarczające umiejętności, ale już wkrótce będzie dostęp do Dreambit, niezwykłej wyszukiwarki, która połączy osobiste zdjęcia z fryzurami, sukienkami, modą regionalną lub charakterystyczną dla danej epoki, i pozwoli poznać możliwe efekty.

Jak działa Dreambit?

Ile razy słyszeliśmy tę samą historię? Osoba idzie do fryzjera lub salonu piękności i w ciągu 24 godzin (lub krócej) całkowicie żałuje tego, co zrobiła z włosami. Oczywistym problemem jest to, że strzyżenie lub zmiana koloru nie jest czymś, co można „zwrócić do sklepu” jak wadliwe urządzenie. Ta osoba wchodzi w skomplikowaną ścieżkę korekty, aż osiągnie kompromis, ale wielu uważa, że można tego uniknąć dzięki odrobinie dodatkowych informacji. W istocie chodzi o zrobienie osobistego zdjęcia i łączenie na nim kolorów lub stylów.

Do tego dąży wyszukiwarka Dreambit. Jej oficjalna strona opisuje ją jako „spersonalizowaną wyszukiwarkę”, która po załadowaniu kilku osobistych zdjęć (może być tylko jedno, ale chodzi o zapewnienie większej elastyczności procesowi) prosi o styl fryzury, nowoczesną lub starą modę, regionalne typy ubioru lub kombinację wszystkich tych czynników, a następnie dostarcza różne wersje „nas”. Blond lub ciemne włosy, warkocze, loki, orientalne style, fryzury z lat 60., moda wiktoriańska – lista jest długa. Reprezentacje Dreambit są stosunkowo surowe w porównaniu z podstawową pracą w Photoshopie, ale powinny wystarczyć, aby mieć solidniejsze wyobrażenie o tym, jak moglibyśmy wyglądać, zanim wejdziemy do fryzjera.

Dreambit znajduje się w zamkniętej fazie beta, a jedynym sposobem uczestnictwa (na razie) jest rejestracja z adresem e-mail, aby otrzymać zaproszenie. Choć nie jest to funkcja, którą wyobrażałbym sobie w wyszukiwarce, przyznaję, że pomysł nie jest zły, a jeśli zyska popularność, najprawdopodobniej zwróci uwagę jakiegoś giganta i położy kilka milionów na biurku...

Oficjalna strona: