Opublikowana 29 września 2026 r. relacja po dziesięciu dniach z iPhone’em 18 Pro Max wskazuje, że w codziennym użyciu bardziej zauważalne były bateria i mniejsze nagrzewanie niż zmienna przysłona. W opisanej jednej nocnej scenie różnice między jej ustawieniami były minimalne dla oka.

Dziesięć dni z iPhone’em 18 Pro Max

Relacja przedstawia wstępne wrażenia z użytkowania, a nie pełną recenzję. Jej główny wniosek dotyczy codziennego korzystania: bateria i mniejsze nagrzewanie zwracały większą uwagę niż nowy mechanizm aparatu.

Bateria i temperatura w codziennym użyciu

Apple deklaruje dla iPhone’a 18 Pro Max w wersji eSIM-only do 45 godzin odtwarzania wideo oraz do 30 godzin użytkowania. To dwie różne miary podawane dla tej konfiguracji.

Relacja opisuje baterię jako jedną z najbardziej odczuwalnych zmian w codziennym użyciu. Nie podaje jednego czasu pracy, który można przypisać każdemu użytkownikowi: wrażenia z użytkowania nie zastępują deklaracji Apple dotyczących konkretnych miar.

Co jedna nocna scena pokazała o przysłonie

Apple wyposażyło główny aparat Fusion 48 MP w zmienną przysłonę. Mechanizm z sześcioma laserowo wycinanymi listkami oferuje cztery ustawienia: ƒ/1.48, ƒ/1.8, ƒ/2.8 i ƒ/4. Aparat może dobierać je automatycznie, a elementy sterujące Pro w aplikacji Aparat umożliwiają ręczny wybór przysłony.

Szersza przysłona ƒ/1.48 wpuszcza więcej światła, a węższe ustawienie ƒ/4 pozwala uzyskać większą głębię ostrości. W jednej opisanej nocnej scenie różnice między czterema ustawieniami były jednak minimalne dla oka. To obserwacja z pojedynczej sceny, nie ocena wszystkich warunków ani trybów aparatu.

Zakres pierwszych wrażeń

Autor relacji porównywał telefon z używanym wcześniej iPhone’em 17 Pro Max. Nie sprawdził aparatu ultraszerokokątnego, teleobiektywu, trybu portretowego, wideo ani przedniego aparatu w różnych scenariuszach.