Memy to masowa broń komunikacyjna. Zrodzone z lewicowego postępu, dziś służą wszystkim stronom jednakowo. Granaty prostych, szybkich i skutecznych komunikatów, które lecą z jednej strony na drugą okopów największej sieci społecznościowej świata. Memy są tak potężne, że obecnie za kulisami witryny Marka Zuckerberga toczy się prawdziwa wojna. Wojna idei, w której cenzura Facebooka może decydować, na którą stronę przechyli się szala.

Facebook zbliża się niebezpiecznie do dwóch miliardów użytkowników. Tak, już prawie 2 000 000 000 ludzi korzysta z platformy Marka Zuckerberga jako środka komunikacji i centrum rozrywki. Wielu z tych użytkowników rzadko przegląda sieć i nie opuszcza Facebooka, chyba że po to, aby przeczytać polecany artykuł lub obejrzeć zabawny film, ale natychmiast wracają, aby czytać statusy znajomych. Facebook ma ogromną władzę, naprawdę ogromną, i wiernych użytkowników, którzy nie mogą oderwać wzroku od aktualizacji swoich kontaktów.

Meme Alliance: Sojusz Memów o Facebook bez cenzury
Meme alliance

Gdyby Facebook był krajem, byłby najludniejszym krajem świata, i to z ogromną przewagą. A gdyby nim był, jego stanowisko w sprawie cenzury treści byłoby znacznie bardziej przejrzyste i regulowane przez niezależny organ. Ale Facebook nie jest krajem, tylko prywatną firmą. A jako prywatna firma może robić, co chce, bez pytania kogokolwiek o pozwolenie i bez względu na to, kogo to skrzywdzi. Tak było, dopóki nie pojawiła się „Alianza de los Memes", koalicja stu najczęściej odwiedzanych stron z memami, która zamierza walczyć i nieco ostudzić zapędy Zuckerberga.

Na oficjalnej stronie sojuszu protestują właściciele stron z memami: „Jesteśmy kolektywem ponad 100 stron na Facebooku, prezentującym pracę ponad 175 twórców treści. I wszyscy chcemy wiedzieć: o co chodzi, Mark? 'Zasady społeczności' Facebooka są narzucane przez losowy i zautomatyzowany proces. Treści, które 'naruszają zasady społeczności', według Facebooka, zwykle nie mają nic wspólnego z pisemnymi standardami. A treści, które NAPRAWDĘ naruszają standardy, często przechodzą przez szczeliny."

Meme Alliance: Sojusz Memów o Facebook bez cenzury
Sprawy robią się osobiste.

W komunikacie Sojuszu pada też: „TO JEST PROBLEM, KTÓRY DOTYCZY WSZYSTKICH UŻYTKOWNIKÓW. Dla twórców treści oznacza to, że ich utrzymanie zależy od kaprysu losowego procesu karnego. Dla wielu twórców utrzymanie obecności na Facebooku oznacza różnicę między dochodami a ich brakiem. Dla wielu zwykłych użytkowników oznacza to, że ich źródła informacji i rozrywki mogą pewnego dnia zostać uciszone bez żadnego ostrzeżenia. To szczególnie pilna kwestia, ponieważ mamy do czynienia z największą globalną platformą komunikacyjną. Stanowisko Facebooka w sprawie cenzury pozostaje stosunkowo niekontrolowane. MY JESTEŚMY TU, ABY COŚ Z TYM ZROBIĆ."

Czego domaga się Meme Alliance?

Żądania Meme Alliance idą w tym kierunku. Można je przeczytać w całości tutaj. W skrócie chodzi o:

  • Eliminację automatycznych algorytmów cenzury.
  • Zaprzestanie dyskryminowania małych stron na rzecz stron weryfikowanych artystów.
  • Nieżądzanie od użytkowników ujawniania ich prawdziwych tożsamości.
  • Przedstawianie precyzyjnych cytatów z naruszonych warunków korzystania z usługi, gdy użytkownik zostanie ukarany.
  • Podanie do publicznej wiadomości listy pracowników odpowiedzialnych za finalne decyzje w każdej sprawie usunięcia lub zawieszenia strony lub użytkownika.
Meme Alliance: Sojusz Memów o Facebook bez cenzury
Meme Alliance domaga się przejrzystości i odpowiedzialności.

Pierwsze akcje i głos z wewnątrz

Wywiad z The Daily Dot z administratorem strony „I play KORN to my DMT plants, smoke blunts all day & do sex stuff", należący do Sojuszu, wyjaśnił jeszcze bardziej, dlaczego ważne jest obserwowanie Facebooka: „Problem polega na tym, że nikt nie bierze odpowiedzialności za to, co robią, nie ma obsługi klienta, nie ma nikogo, kto by to wyjaśnił. Zasadniczo oddają władzę cenzury w ręce każdego, kto złoży raport."

A gdy publikacja staje się wiralna, nie trzeba długo czekać na tych, którzy się obrażają z jednej lub drugiej strony, masowo zgłaszając treści, co w końcu szkodzi twórcom, którzy nie zawsze łamią zasady społeczności, a mimo to są cenzurowani bez wyjaśnienia. Przykładów nie brakuje: w ostatnich tygodniach Facebook usunął „El origen del mundo", dzieło francuskiego artysty Gustave'a Courbeta, oraz kultowe zdjęcie wietnamskiej dziewczynki uciekającej ze zniszczonej wioski, z poparzonym napalmem ciałem.

W każdym razie intencje są dobre, bardzo dobre. Metody, aby Mark je zauważył, no cóż, nie do końca. Pierwszą skuteczną akcją Sojuszu był zeszłoroczny wrzesień, nazwany #Zuxit, czyli strajk trwający 48 godzin. Tak, strajk twórców memów! Czyż nie jest piękny świat, w którym żyjemy? „Nasze liczne strony z memami nie będą dostępne podczas skoordynowanej przerwy. Od 28 do 30 września Facebook będzie bardziej nudnym miejscem." Drugą akcją (nie tak skuteczną i bardziej humorystyczną) był #TheZuckening. Co trzeba było zrobić? Masowo zgłaszać profil Zuckerberga, aby sprawdzić, czy można go usunąć z Facebooka! Sojusz zaleca również swoim członkom pisanie do „Federalnej Komisji Handlu" w tej sprawie i domaganie się podjęcia pilnych działań. Tak, prawda, opór jest jeszcze w powijakach.

Meme Alliance: Sojusz Memów o Facebook bez cenzury
Meme Alliance robi to, co umie najlepiej. Memy!
Meme Alliance: Sojusz Memów o Facebook bez cenzury
Symbol Meme Alliance

I nie zabraknie tych, którzy powiedzą, że akceptując regulamin sieci, użytkownik traci wszelkie prawa do reklamacji. Osobiście uważam, że to dość stronnicze spojrzenie na sprawę. Niezależnie od tego, czy ci się to podoba, czy nie, masz profil w sieci społecznościowej, czy nienawidzisz samego pomysłu, prawda jest taka, że to też cię dotyczy, bo żyjesz w otoczeniu ludzi, którzy używają Facebooka i są pod wpływem wszystkiego, co tam widzą. Jak już powiedziano, Facebook skupia już prawie 28% populacji świata i nie ma oznak, że ta liczba się zatrzyma. Ma więcej mieszkańców niż jakikolwiek kraj na Ziemi! Zbyt dużo władzy dla prywatnej firmy, której procesy i algorytmy są pozbawione przejrzystości, a decyzje zawsze arbitralne i bez prawa do odpowiedzi. Członkowie Meme Alliance nie będą bohaterami, których potrzebujemy, aby rozwiązać ten problem, ale trzeba od czegoś zacząć!

Meme Alliance