Kojima odchodzi, Konami zostaje
Przypomnijmy sobie: Hideo Kojima opuścił Konami w tak złych stosunkach, że firma nie pozwoliła mu nawet odebrać nagrody podczas ceremonii The Game Awards 2015. Z kolei Konami wycofało się z nowojorskiej giełdy, anulowało Silent Hills i ogłosiło „zmianę strategii” na rzecz gier mobilnych. Jednak wczoraj był pierwszy dzień (dla prasy) targów Gamescom 2016 i Konami zaprezentowało Metal Gear Survive – nową odsłonę serii osadzoną w równoległym wszechświecie. Gra będzie multiplayer kooperacyjny, a głównymi przeciwnikami będą zombie. Nie, nie zmyślam tego.
„Incydent Kojimy” nie jest czymś, co gracze łatwo zapomną. Jego praca wykracza daleko poza serię Metal Gear (pozwólcie, że wspomnę o Zone of the Enders), ale to właśnie Metal Gear otworzyło mu drzwi do świata, dając miliony lojalnych fanów. Los sprawił, że połączył siły z Sony, a zwiastun jego najnowszej gry Death Stranding rozpala umysły. Po drugiej stronie mamy Konami… a raczej Konami „ogłosiliśmy, że będziemy tworzyć tylko gry mobilne, choć to nie do końca tak” W końcu Pro Evolution Soccer 2017 jest tuż za rogiem, a teraz dochodzi nowa gra z serii Metal Gear. Tak, Kojima odszedł, ale własność intelektualna pozostała w rękach Konami, więc w przyszłym roku zobaczymy to:
Metal Gear Survive – pierwsze wrażenia
Jego oficjalna nazwa to Metal Gear Survive. Pod względem chronologii Survive rozgrywa się bezpośrednio po Ground Zeroes. Wszystko wskazuje na to, że ocaleni z ataku na Mother Base, wraz z dużą częścią zniszczonej bazy, zostają przetransportowani przez tunele czasoprzestrzenne i trafiają do równoległego wszechświata pełnego „zagrożeń biologicznych”, czyli grupy zombie, których głowy zostały częściowo zastąpione czerwonymi kryształami. Koniec zwiastuna sugeruje istnienie ogromnej wersji zombie, a przynajmniej potwora na tyle dużego, że ziemia drży, gdy chodzi. Niektóre teorie wskazują nawet na „zombifikowany Metal Gear”.
Przyznajmy: w serii Metal Gear widzieliśmy już bardzo dziwne rzeczy, w tym nieoczekiwane klony i półnagie kobiety oddychające przez skórę, ale nowy styl „multiplayer z międzywymiarowymi zombie” znacznie odbiega od poprzednich tytułów, i to oczywiście jest to, czego chce Konami. Problem w tym, że zwiastun sprawia, że gra wygląda jak „generyczny Left 4 Dead”, który nosi nazwę Metal Gear tylko dla wygody. Jasne, że… przynajmniej to nie jest automat do gier. Survive zadebiutuje w przyszłym roku na Xbox One, PlayStation 4 i Windows.