Microsoft nie wykonało dobrej roboty w promowaniu swoich darmowych wersji Office. Prawda jest taka, że większość publiczności nadal nie wie, że istnieje wersja online z głównymi aplikacjami. Jednak w ostatnich godzinach pojawiły się doniesienia o edycji offline z wbudowanymi reklamami. Ten nowy pakiet ma wiele ograniczeń w porównaniu ze standardową wersją, ale otwiera możliwość znalezienia preinstalowanych wersji Office na przyszłych komputerach…

To nie pierwszy raz, kiedy Microsoft eksperymentuje z „wersjami ograniczonymi” swoich najważniejszych produktów. Niektórzy nasi czytelnicy mogą pamiętać „Windows 7 Starter Edition”, specjalną licencję dla podstawowych komputerów OEM. Potem spotkaliśmy się z wersjami N (Europa), KN (Korea Południowa), i S (czy sklep?), ale inne poszły w stronę reklam, jak „Home with Bing”.

Z Office było podobnie. Office 2007 wprowadził edycje „Basic”, Office 2010 powrócił do oznaczenia „Starter”, a pierwsze reklamy „Office w sieci” sięgają 2009 roku. Dziś mamy więcej nowości, które wskazują na offline'ową edycję Office z reklamami. Biorąc pod uwagę obecną sytuację Windows 11 (gdzie reklamy defilują), ta wiadomość nie zaskakuje nas zbytnio, ale co dokładnie oferuje ten Office i co mówi drobny druk?

Darmowy Office, ale z reklamami: tak czy nie?

Microsoft „wypuszcza” darmowy Office z reklamami
Osobiście nie udało mi się odtworzyć tego obrazu. Najwyraźniej Microsoft powiedział, że to ograniczony test.

Ludzie z Beebom wyjaśniają że ta edycja nie pojawia się na oficjalnych stronach pomocy i opisują proces instalacji. W istocie użytkownik musi pobrać najnowszy launcher do oceny pakietu Office, a gdy poprosi o logowanie lub klucz produktu (dzieje się to po uruchomieniu jednej z aplikacji), znajdzie przycisk „Pomiń teraz”, który prowadzi do kolejnego okna z dwiema opcjami: darmowa edycja z reklamami lub 30-dniowy trial dla Microsoft 365.

Microsoft „wypuszcza” darmowy Office z reklamami
Word, Excel i PowerPoint, podstawowa trójca

Pierwszym ograniczeniem jest to, że darmowy pakiet zapewnia dostęp tylko do Worda, Excela i PowerPointa. To nie jest takie straszne, ponieważ inne edycje pomijają pewne elementy. Po drugie, reklamy skupiają się na banerze po prawej stronie interfejsu i oparte są na produktach Microsoftu. Beebom wspomina, że oprócz obrazów, ta sekcja będzie odtwarzać od czasu do czasu 15-sekundowe wideo bez dźwięku.

Microsoft „wypuszcza” darmowy Office z reklamami
Baner w programie Word

Wreszcie, najważniejsze: Brak obsługi lokalnego przechowywania dokumentów, a wiele opcji drugorzędnych zostało wyłączonych we wszystkich trzech aplikacjach. Wszystko, co użytkownik zapisze w tym Office, zostanie wysłane do OneDrive, łącznie z 5 GB na podstawowych kontach. Chociaż nic nie stoi na przeszkodzie, aby później pobrać i/lub zsynchronizować pliki, ta dynamika może nie być całkiem przyjemna dla niektórych osób.

Microsoft „wypuszcza” darmowy Office z reklamami
Wszystkie pliki do OneDrive

Na koniec, Microsoft powiedział, że ten Office z reklamami to tylko „ograniczony test” i nie ma planów oficjalnego wydania.

Źródła: Beebom, PCWorld