Choć to niewiarygodne, ten pomysł nie jest nowy: w maju 2021 roku Miquel Camps Orteza opublikował projekt w którym każdy gracz/użytkownik musi unicestwić cztery demony z Dooma, aby przejść odpowiednik Captchy. Jednak nowa wersja udostępniona przez Guillermo Raucha idzie znacznie dalej: trzeba zabić trzy demony w trybie Nightmare, zaczynając od pistoletu. Powodzenia?
Nawet w tradycyjnych wersjach Doom stanowi ogromne wyzwanie dla każdego gracza, który stracił wprawę w strzelankach. Osobiście czuję, że stałem się wolniejszy (lata nie przychodzą same) i muszę przyznać, że niektóre poziomy trudności całkowicie mnie przerastają. Dlatego tak bardzo zaskoczyła mnie najnowsza wersja Doom Captcha opublikowana przez Guillermo Raucha, programistę i CEO Vercel. W skrócie: nie proś o litość, bo żadnej nie ma.
Doom Captcha w trybie Nightmare
Ten konkretny build łączy Emscripten i WebAssembly, aby załadować shareware'ową wersję Dooma. Wytrenowane oko zapewne rozpozna poziom, o który chodzi: to E1M9: Military Base, „poziom tajny” dostępny przez E1M3: Toxin Refinery. Ale to nie wszystko: gra została ustawiona na Nightmare z flagą -fast, czyli wrogowie poruszają się szybciej, a odstępy między ich atakami są krótsze.
Jakby tego było mało, Doomguy zaczyna z prostym pistoletem, nie można otworzyć menu i nie mamy kontroli myszką. Doświadczenie to czysta klawiatura: strzałki, spacja oraz < > do strafe. Co mówią w sieci? W tych warunkach najlepiej strzelać w powietrze, przyciągnąć pierwszych Zombiemanów i zabić trzech z dystansu. Krzyżowe ataki Impów z kulami ognia są brutalne przy tej prędkości.
Na koniec to nic więcej niż eksperyment. Z jednej strony nie jest to „bezpieczna” Captcha, a z drugiej używanie shareware'owej wersji pliku .wad może powodować konflikt prawny.
Oficjalna strona: Kliknij tutaj