13 stycznia był kolejnym magicznym dniem dla fanów Nintendo. Japoński gigant nie przeżywa najlepszych chwil (zwłaszcza jeśli spojrzeć na jego wyniki finansowe), ale wszyscy czekaliśmy, aż zagra asa z rękawa. Koniec z wątpliwościami i spekulacjami: Nintendo Switch ma cenę, datę premiery, specyfikacje i wstępną listę gier, które będą towarzyszyć sprzętowi w dniu debiutu. Nie trzeba dodawać, że internet nie przestaje krzyczeć…

Nintendo Switch ma cenę i datę premiery
Nintendo Switch

… i to słusznie, bo w Nintendo Switch jest coś, co automatycznie przyciągnęło uwagę większości. Hybrydowa konstrukcja, przenośność, detale projektu (a właściwie niektóre z nich) wywodzące się z Wii i Wii U, nowe gry z głównych serii… to mieszanka, która z osobna wydaje się skromna, ale po połączeniu tworzy coś znacznie potężniejszego. Wielkie oficjalne wydarzenie prasowe odbyło się wczoraj w Tokio i firma wypaliła z całą siłą. Specjalistyczna prasa miała szeroki dostęp do sprzętu na całym świecie, a przedstawiciele Nintendo stali jak żołnierze, gotowi odpowiedzieć na każde pytanie. Skoro już o tym mowa, zacznijmy od podstaw. Po zakupie konsoli – co znajduje się w pudełku?

Nintendo Switch ma cenę i datę premiery
Ogólny widok zawartości pudełka Switch

Nintendo Switch składa się z głównej jednostki wyposażonej w dotykowy ekran o przekątnej 6,2 cala i rozdzielczości 720p, doku, który zmienia ją w stacjonarną konsolę przy telewizorze, dwóch kontrolerów Joy-Con, dwóch pasków na nadgarstki, gripa przekształcającego je w gamepad, kabla HDMI i oczywiście zasilacza. W trybie przenośnym konsolę można ładować przez USB typu C. Technicznie rzecz biorąc, na rynku jest wciąż niewiele kompatybilnych ładowarek z tym portem, ale to powinno się zmienić w ciągu kilku miesięcy. Pro Controller, który widzieliśmy na wielu zdjęciach, będzie opcjonalnym akcesorium w cenie 70 dolarów, a Joy-Cony będą dostępne w kolorze szarym lub czerwono-niebieskim (cena będzie taka sama). Obecność niestandardowego chipa Tegra została potwierdzona, podobnie jak tryb wideo 1080p, gdy konsola znajduje się w doku. Wbudowana pamięć to 32 GB z możliwością rozbudowy przez karty microSD, gry będą dostępne na „game cards” (co częściowo już wcześniej przewidywaliśmy), a w zależności od tytułu autonomia baterii wynosi od trzech do sześciu godzin.

Gry na start

Jeśli chodzi o gry, Nintendo Switch będzie miało w dniu premiery łącznie pięć tytułów i żaden nie będzie dołączony do konsoli. Te gry to: The Legend of Zelda: Breath of the Wild, Skylanders: Imaginators, 1-2 Switch, Just Dance 2017 i Super Bomberman R. Wiele portali skrytykowało ten punkt (z mocnymi argumentami, trzeba przyznać), ale zamiast podążać tą linią, przytoczę dwa wcześniejsze przykłady Nintendo: Wii U weszła na rynek z ponad dwudziestoma dostępnymi grami, a mimo to sprzedała zaledwie 13 milionów sztuk w ciągu czterech lat. Po drugiej stronie mamy Nintendo 64. Ta konsola trafiła na rynek amerykański tylko z Super Mario 64 i Pilotwings 64. Trzeba być bardzo wybrednym, by krytykować sukces Nintendo 64. Firma szuka stopniowego i zrównoważonego startu. Jej prognoza to zaledwie dwa miliony konsol w fazie przedsprzedaży Switch, a w tygodniach po debiucie pojawi się około sześć dodatkowych gier. Czemu więc nie ma pakietów? Główny powód Nintendo jest ekonomiczny: Switch musi wyjść z pudełka ze wszystkimi akcesoriami, aby zagwarantować pełne doświadczenie, a dołożenie gry (na przykład darmowej kopii Zeldy) umieściłoby jej cenę w niewygodnej strefie. Nie przekonuje to wszystkich, ale to dane, jakie mamy.

Nintendo Switch ma cenę i datę premiery
Lista gier jest prawdopodobnie najsłabszym punktem prezentacji. Breath of the Wild na początku będzie musiało bronić fortecy…

To prowadzi nas do sedna: Nintendo Switch będzie kosztować 299 dolarów. Premiera odbędzie się równocześnie 3 marca na całym świecie i nie będzie blokad regionalnych w grach, co znacznie ułatwi wszelkie procesy importu. Część mnie chce porozmawiać o potencjale „hackowalności” konsoli. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jaki poziom odporności zaprezentuje Nintendo Switch, ale nie ma wątpliwości, że od pierwszego dnia będą próby dostania się do homebrew i sideloadingu. Będziemy czekać.

Oficjalna strona: