Dużo science fiction dla każdego, kobiety japońskiego wrestlingu, seppuku i Wielki Atraktor wypełniają kolejne Polecane linki tygodnia pełne informacji, filmów i galerii. Miłej lektury!

Polecane linki tygodnia (nr 722)
Gia Carangi

'Star Wars', wielkie inspiracje, z których George Lucas czerpał (może aż za bardzo) przy tworzeniu swojej wielomilionowej i wpływowej sagi science fiction: „Jak gdyby George Lucas miał boskie natchnienie, tworząc swoją sagę. Wierni fani wiedzą, że to nie do końca prawda. Żaden popularny gatunek tak nie działa, a science fiction, między eksplozją literatury pulp z lat trzydziestych i czterdziestych a ogromnym starciem Marsjan z kulturą młodzieżową w latach pięćdziesiątych, tym bardziej. 'Star Wars' ma wiele długów i dziś przyjrzymy się kilku z nich.”

El día en que la Tierra se incendió (1961), plan zdjęciowy i ciekawostki o tym kultowym filmie: „Akcja filmu rozgrywa się na początku lat 60. Po dwóch jednoczesnych eksplozjach nuklearnych na biegunach Ziemi, przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Związek Radziecki, na planecie zaczynają dziać się dziwne zjawiska meteorologiczne. Reporter Peter Stenning postanawia zbadać sprawę i wkrótce odkrywa, że testy nuklearne miały katastrofalny wpływ na Ziemię. Ze względu na stosunkowo skromny budżet film El día en que la Tierra se incendió jest czasami uważany za film klasy B.”

El Juego de Ender, Orson Scott Card (1985): „Podstawowy schemat „El Juego de Ender” jest bardzo podobny do tego, który wcześniej wykorzystali Robert Heinlein w „Tropas del Espacio” (1959) czy Joe Haldeman w „La Guerra Interminable” (1974): szkolenie młodych rekrutów w środowisku wojennym, w którym ludzkość stawia na szali swoje istnienie przeciwko kosmicznym najeźdźcom. Podobnie jak w tych dziełach, wojsko przedstawione jest jako wszechmocna i manipulująca instytucja, która pożera ciała i dusze żołnierzy oraz oficerów. Ale poza tym podstawowym szkieletem historia Carda wyróżnia się wyostrzonym poczuciem tragedii, nieuchronności oraz ironii.”

Zagubiony chomik w labiryncie

Naves misteriosas (Silent Running, 1971), w reżyserii Douglasa Trumbulla: „Naves misteriosas to film, który wyraźnie czerpie zarówno z ruchu ekologicznego, jak i z sukcesu 2001: Odysei kosmicznej. Wpływ tego ostatniego jest szczególnie widoczny, ponieważ, jak już wspomniano, Trumbull nadzorował w nim efekty wizualne podróży przez gwiezdne wrota (stworzył także mutanta z Andromedy). I podobnie jak 2001, film rozgrywa się w otoczeniu gazowych olbrzymów naszego układu słonecznego i – pozornie – spełnia parametry science fiction hard.”

Spotkanie Davida Bowiego z science fiction: „W 2013 roku David Bowie został wprowadzony do Galerii Sław Science Fiction i Fantastyki. Jego nazwisko dołączyło do takich postaci jak J.R.R. Tolkien, Georges Méliès, Mary Shelley czy H.G. Wells. Przemieniony w Ziggy'ego Stardusta lub poprzez piosenki o podróżach kosmicznych, Bowie marzył o świecie poza naszą rzeczywistością i przekraczał granice science fiction, przenosząc je na sceny swoich rockowych koncertów. Jego piosenka Space Oddity została wykorzystana przez BBC w tym samym roku do relacji z startu i lądowania na Księżycu Apollo 11.”

Pięści w górę! Kobiety japońskiego wrestlingu: „Amerykańska gwiazda wrestlingu Mildred Burke odbyła tournée po Japonii w 1954 roku. Jej pokazy były spektakularne, ale budziły pewną wrogość wśród publiczności, która nie mogła przyzwyczaić się do życia w kraju okupowanym przez siły alianckie. W symbolicznym geście rewanżu joshi puroresu (kobieca walka zapaśnicza) stało się popularną formą rozrywki łączącą sport kontaktowy ze sztukami scenicznymi, a nawet stworzyli własne mistrzostwa, aby je promować. Pod szyldem AJW (All Japan Women's Pro Wrestling) pierwsze japońskie zapaśniczki wkroczyły na ring, aby pokonać swoje amerykańskie odpowiedniczki.”

Portal w AR

Era guana, intratny i okrutny interes: „Gdy w dokach angielskiego miasta Southampton rozpoczęto wyładunek pierwszej partii guana przybyłego z Peru, smród był tak ogromny, że wielu mieszkańców tego angielskiego miasta uciekło na wzgórza. Był rok 1840 i ten cuchnący zapach zapoczątkował fantastyczną erę guana, jak nazywa się suche odchody ptaków morskich. Ten nawóz tchnął nowe życie w wyczerpane gleby Europy i Stanów Zjednoczonych, gdzie rolnictwo musiało wyżywić stale rosnącą populację miejską, przyciąganą przez przemysł.”

Wzrost gównianych prac: „Praca gówniana to zatrudnienie tak niepotrzebne, nawet szkodliwe, że nawet osoba, która ją wykonuje, w głębi serca wierzy, że ta praca nie powinna istnieć. Oczywiście musi udawać: to jest głupia część, że w jakiś sposób musisz udawać, że istnieje jakiś powód, dla którego ta praca istnieje. Ale w środku myślisz, że gdyby tej pracy nie było, albo nic by się nie zmieniło, albo świat byłby nawet trochę lepszym miejscem. Kiedy mówisz o gównianych pracach, oni myślą o pracach złych, poniżających, o okropnych warunkach, bez ubezpieczenia itd. Ale co ironiczne, te prace de facto nie są gówniane.”

Pioruny były ulotnymi motorami życia na Ziemi: „Rola piorunów w udostępnianiu azotu życiu na Ziemi mogła być stosunkowo krótkotrwała, według nowego badania. Naukowcy odkryli, że skład izotopowy obserwowany w eksperymentach odtwarzających mechanizm wytwarzania azotu przez pioruny nie zgadza się z azotem zapisanym w zapisie skał wczesnej Ziemi. Ta rozbieżność sugeruje, że pioruny nie były ważnym źródłem azotu z upływem czasu, w miarę ewolucji życia mikrobiologicznego.”

Sparaliżowany mężczyzna chodzi po połączeniu mózgu z rdzeniem kręgowym przez Bluetooth

'Seppuku': umrzeć, by okazać lojalność, czy by chronić honor?: W wielu filmach historycznych pojawia się scena rytualnego samobójstwa samuraja. Ci, którzy przegrywali w walce, często wybierali śmierć, aby okazać lojalność, ale nawet ci, którzy otrzymali taki rozkaz, starali się pokazać, że wybierają ten los, aby zachować honor. Tak naprawdę nikt nie woli umierać; mówi się, że seppuku to forma samobójstwa pełna dumy, ale kryją się za nią pewne fakty, o których niewielu wie.

Wielki Atraktor, region Wszechświata, który mógłby pochłonąć Drogę Mleczną i inne galaktyki: „W kosmosie istnieje region, który przyciąga setki galaktyk. Znany jako „Wielki Atraktor”, to region o przerażającej sile, przyciągający te ciała z prędkością 600 kilometrów na sekundę. Znany od lat 70. XX wieku, uważany jest za „ostateczny cel” miliardów planet, gwiazd, komet i kosmicznego pyłu. Droga Mleczna też tam zmierza, nawiasem mówiąc. „Nasza galaktyka zmierza w kierunku czegoś, czego nie możemy wyraźnie zobaczyć” – zapewnia kosmolog Paul Sutter z Uniwersytetu Stony Brooks (USA).”

Thomas Midgley, najbardziej szkodliwy wynalazca w historii: „Nie sposób zliczyć wynalazków, które poprawiły życie ludzi i przyspieszyły rozwój cywilizacji, ale są takie, które początkowo uznano za wielkie osiągnięcia, a później okazały się mieć mroczną stronę. Jak DDT, cudowny środek owadobójczy, który spowodował poważne problemy środowiskowe; czy plastikowe opakowania, które zanieczyszczają od dna oceanów po najwyższe szczyty Ziemi. Trudno jednak przebić skalę szkód wyrządzonych (zarówno zdrowiu ludzkiemu, jak i planecie) przez te dwa wynalazki: benzynę ołowiową i chlorofluorowęglowodory (CFC). Co ciekawe, oba zostały stworzone przez skromnego inżyniera chemika Thomasa Midgleya.”

1000 dni wzrostu grzybów

Wideo

Tiburonga, lapso w mówionym wideo, test dla nie-muzyków, maszyna Galtona, dlaczego jesteśmy tacy zmęczeni?, japońska maszyna blokująca, wyspa kotów, czyszczenie monet z fontanny życzeń, kto powiedział, że koła muszą być okrągłe?, Arnold Schwarzenegger w Czarnoksiężniku z Oz, Avatar według Wesa Andersona, ryby w środku lasu, robot-pies w konkursie dla psów, medley z Małej Syrenki, jak witają się wilki, komputer śpiewający po raz pierwszy i czarna owca.

Galerie

Okładki magazynów Scribners, pułapki na turystów, Wenecja w latach 70., zdjęcia Słońca, pierwsze lata lotnictwa, palce umarłego, hiperrealistyczne tatuaże, obrazy z Hubble'a, więcej zdjęć Gia Carangi, Animowane wysypisko i Wizualne wysypisko tygodnia.

Tina Turner - Proud Mary
https://old.neoteo.com/como-jugar-doom-en-teletexto/

I to koniec kolejnej edycji Polecanych linków tygodnia, to nie lada wyczyn. Dzięki za wizytę!