Nowa bohaterka w serii Champions
Ogłoszony miesiąc temu przez Marvela, w końcu zadebiutował nowy bohater w serii Champions, który oddaje hołd staremu i ukochanemu superbohaterowi meksykańskiej telewizji. Przywitajmy Red Locust – „Chapulín Colorado” uniwersum Marvela.
Pod koniec ubiegłego roku została opublikowana seria Champions, nowa seria komiksów z uniwersum Marvela. Fabuła toczy się po wydarzeniach z Civil War II, a jej bohaterami jest grupa nastoletnich superbohaterów, wśród których są Ms. Marvel, Spider-Man, Nova, Cyklop, Hulk i Viv, kosmiczna bohaterka i „potomkini” Visiona. W ostatnim numerze tej serii, Champions #9, Viv udaje się do San Diego, aby obserwować głównych rywali Champions, czyli Freelancersów. Jednak Freelancersów nigdzie nie ma, co daje czytelnikom miłą niespodziankę w postaci nowej superbohaterki o imieniu Red Locust.
Red Locust czyli Langosta Roja, to imię superbohaterki Fernandy Ramírez, amerykańsko-meksykańskiej nastolatki mieszkającej w San Diego (Kalifornia). Stworzona przez Marka Waida i Humberto Ramosa, Red Locust jest oparty na Chapulín Colorado, ta słynna postać zmarłego meksykańskiego reżysera i aktora Roberta Gómeza Bolañosa, znanego również jako Chespirito, opisywanego jako jednego z najbardziej rozpoznawalnych meksykańskich komików XX wieku, a także dobrze znanego i honorowanego w całej Ameryce Łacińskiej. Twórcy postaci skontaktowali się bezpośrednio z Pauliną Gómez Fernández, córką zmarłego aktora, aby oddać właściwy hołd ukochanej postaci opartej na Chapulín Colorado.
Fernanda Ramírez nosi czerwony strój z żółtym akcentem na piersi i małym sercem jako tarczą na hełmie, nie wspominając, że nawet jej imię, Red Locust, jest tak wiernym, jak i zabawnym tłumaczeniem człowieka szybszego niż żółw, silniejszego niż mysz i szlachetniejszego niż sałata. „Chcę, żeby było jasne, to, co się wydarzy, to ukłon w stronę mistrzostwa Chespirito, to hołd, przejaw miłości do Meksyku. Uważam, że ważne jest pokazanie, że ten zespół Champions przemawia do wszystkich różnych kultur, języków i ras” – mówi Ramos na łamach meksykańskiego serwisu Crónica. Na razie trzeba poczekać na kolejne numery serii Champions, aby zobaczyć, jak potoczą się przygody Red Locust z resztą zespołu.
Oficjalna strona: Plumas Atómicas