Silent Hill 2 VR: Jak wyglądałby Silent Hill 2 w wirtualnej rzeczywistości
Silent Hill 2 VR

Mówią, że drugie części nigdy nie są dobre, ale jeśli istnieje wyjątek od tej zasady, to jest nim Silent Hill 2. Bez przesady, to jedna z najlepszych gier w gatunku survival horror, z duszną atmosferą, niepokojącymi potworami, postaciami, które nie są tym, czym się wydają, oraz historią wartą przeczytania od początku do końca (w liczbie mnogiej, bo jest ich kilka). Więc… jaki jest problem? Bardzo prosty: ktoś właśnie stworzył koncepcyjny zwiastun Silent Hill 2 w wirtualnej rzeczywistości i po prostu chce, żebym dostał zawału…

Jeśli masz oryginalny sprzęt, świetnie. W przeciwnym razie zawsze możesz użyć emulatora. Pierwsze trzy części Silent Hill to bez wątpienia najjaśniejsze punkty całej serii i zdecydowanie zasługują na twój czas. Osobiście polecam tę drogę, ponieważ najprawdopodobniej nie zobaczymy innego oficjalnego Silent Hill przez bardzo, bardzo długi czas. Najwyraźniej Konami cieszy się swoimi automatami do gry, pachinko, aplikacjami mobilnymi i mlekiem, które doi z Pro Evolution Soccer, jednocześnie polując na każdego fana gotowego stworzyć coś inspirowanego uniwersum Silent Hill. Z tego powodu… ciesz się tym, zanim wyleci w powietrze:

Użytkownik YouTube Hoolopee opublikował niedawno na swoim oficjalnym kanale koncepcyjny zwiastun Silent Hill 2… w wirtualnej rzeczywistości. Pomysł polega na odtworzeniu atmosfery, walki i mechaniki rozwiązywania zagadek w taki sposób, aby były kompatybilne z hełmem VR i rękawicami. Sama akcja trwa nieco ponad minutę… i co to za minuta. Lying Figures wyglądają przerażająco, a coś stosunkowo spokojnego, jak odzyskanie klucza do odpływu, staje się nieprzyjemne, ale gdy pojawia się Pyramid Head… nie.

https://old.neoteo.com/simulacrum-juego-de-terror-homenaje-a-silent-hill-gratuito/

Przynajmniej nie dla mnie. Myślę, że nie wytrzymałbym pięciu minut w wersji VR Silent Hill 2, chociaż nie mogę zaprzeczyć, że jakość zwiastuna jest znakomita, a wielu użytkowników chciałoby zobaczyć coś takiego. Teraz, gdy wirtualna rzeczywistość ma zrobić skok jakościowy z Half-Life: Alyx (albo tak sugeruje szum wokół), nie byłoby złym pomysłem, gdyby inna firma uwolniła Konami od „odpowiedzialności intelektualnej” za Silent Hill i zaczęła wydawać nowe gry.