Problem z dumpingiem gier
Jedną z wielkich „szarych stref”, po których porusza się emulacja, jest dostęp do gier. Można emulować zachowanie konsoli za pomocą zewnętrznego kodu bez wykorzystania oryginalnego sprzętu, ale wykonanie „dumpu” zawartości kartridża kwalifikuje się jako piractwo. Jednym z rozwiązań dostępnych w sieci jest SNES-RD, domowy adapter zdolny do bezpośredniego czytania kartridży Super Nintendo przez port USB.
Kiedy Nintendo ogłosiło nową wersję swojej ukochanej konsoli NES, świat zaczął krzyczeć. Gdy jednak potwierdzono „niezmienną” listę 30 wbudowanych gier, wielu z nas pomyślało: „prędzej czy później ktoś to zhakuje” To zbyt kuszący cel dla entuzjastów sprzętu, a gdy zrozumieją, jak to działa, jestem pewien, że znajdą sposób na dodanie nowych dumpów. Niemal w tym samym czasie pojawiło się pragnienie, aby japoński gigant zrobił coś podobnego ze swoją Super Nintendo. Na tej platformie z pewnością są klasyki, które zasługują na ocalenie, ale zdobycie oryginalnego sprzętu staje się coraz trudniejsze (w listopadzie minie 26 lat). To niemal bolesne widzieć, że kartridże przetrwają znacznie lepiej niż konsole. Gry pozostają nienaruszone w układach ROM, podczas gdy konsole się rozpadają. Jak zawsze, zrobienie dumpu z kartridża sprawi, że Nintendo podniesie krzyk, ale to jedyny sposób na ocalenie zawartości, chyba że można ją czytać i używać bez kopii.
Czym jest SNES-RD?
W tym miejscu pojawia się SNES-RD. To czytnik kartridży Super Nintendo oparty na Atmel AT90USB1286, mikrokontrolerze, który znajdziemy m.in. w Teensy++ 2.0. W zasadzie czytnik zachowuje się jak pamięć masowa: podłączasz adapter, potem kartridż i ładujesz kopię gry bezpośrednio w ulubionym emulatorze. Na razie SNES-RD działa z kartridżami „LoROM”, ale gdy twórcy uda się zdobyć kartridże „HiROM”, wystarczy zmodyfikować kod, aby dodać ich obsługę.
Nie ma wątpliwości, że SNES-RD wygląda na dość „surowy” projekt. Właściwie nie ma nawet schematu, a aby poznać pinout adaptera, musimy zajrzeć do kodu firmware. Wyobrażam sobie, że w najbliższych tygodniach pojawi się bardziej formalna płytka PCB, która pozwoli nam stworzyć obwód i przylutować Teensy bez powielania tego koszmaru kabli. Jeśli chodzi o adapter gamepada, to inny projekt tego samego autora: SNES-PAD, który wykorzystuje prosty ATmega328P. Masz zepsutą Super Nintendo, kilka kartridży i parę Teensy? Oto projekt na najbliższy weekend.