Dotychczasowe pojedyncze zdjęcia i krótki teaser zapowiadały Star Trek: Discovery. Teraz serial doczekał się pierwszego oficjalnego zwiastuna.
Nowa historia osadzona w uniwersum Prime, dziesięć lat przed przygodą, która wyniosła USS Enterprise i jego załogę na legendarny poziom. Nowe wyzwania, starzy wrogowie i styl wizualny, który na razie wydaje się bardzo dopracowany. Pierwszy sezon będzie liczył piętnaście odcinków, a za międzynarodową dystrybucję odpowie Netflix. Wszystko brzmi całkiem dobrze, ale pozostaje jedna wielka wątpliwość: czy fani to obejrzą?
Star Trek Beyond zebrał znacznie bardziej pozytywne recenzje, niż się spodziewano, ale brutalna konkurencja na amerykańskim rynku i bardzo rozdrobniona premiera na świecie zamieniły jego wynik kasowy w zły żart. Film ledwo wyszedł na zero i choć Paramount zapowiedział czwartą część, ostateczne liczby każą nam sądzić, że dostępny budżet będzie znacznie skromniejszy. Filmy będą musiały znaleźć sposób na ewolucję i samodzielne działanie, bo nowa odsłona sagi trafi do telewizji.
Pierwszy zwiastun
Entuzjazm wokół Star Trek: Discovery jest bardzo duży – po pierwsze dlatego, że minęło dwanaście lat, odkąd widzieliśmy coś z tego uniwersum w tym formacie, a po drugie, ponieważ to formalny powrót do uniwersum Prime, dziesięć lat przed oryginalnym serialem z Kirkem i Spockiem. Mając to na uwadze, obejrzyjcie pierwszy zwiastun:
Obsada i przyszłość serialu
Jednym z kluczowych szczegółów, które trzeba przyswoić, jest to, że główną bohaterką Discovery nie jest kapitan, lecz jej pierwsza oficer, w którą wcieli się Sonequa Martin-Green (Once Upon a Time, The Walking Dead). Oczekuje się, że dzięki tej zmianie widzowie zyskają inny punkt widzenia, mniej skupiony na działaniach i decyzjach kapitana. A skoro mowa o kapitanie – tutaj robi się zagmatwanie. Zwiastun wyraźnie pokazuje Michelle Yeoh (Crouching Tiger, Hidden Dragon) dowodzącą USS Shenzhou, podczas gdy Jason Isaacs (Harry Potter, Event Horizon) występuje w obsadzie jako kapitan USS Discovery. Plotki sugerują, że serial będzie podzielony między dwa okręty, że USS Shenzhou zostanie zniszczony albo że otrzyma ulepszenia i przekształci się w USS Discovery.
Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba będzie długo czekać. Serial zadebiutuje technicznie „jesienią”, zaczynając od dwuczęściowej premiery w CBS, a następnie trafi do serwisu streamingowego CBS All Access. A bardzo dobra wiadomość jest taka, że międzynarodowa dystrybucja trafiła do Netflixa. Potwierdzono już piętnaście odcinków pierwszego sezonu. Nasze czujniki są włączone.