W połowie lat osiemdziesiątych firma Taito Corporation wraz z japońskim reżyserem Takeshim Kitano postanowiła stworzyć jedną z najdziwniejszych gier tamtych czasów. Tak narodził się Takeshi's Challenge, uważany za najbardziej trollową grę w historii gier wideo. Dlaczego? Czytaj dalej, aby poznać szczegóły.
W latach osiemdziesiątych udział gwiazd w grach wideo był czymś powszechnym; gry nosiły ich imiona i często miały ich w roli głównych bohaterów. Jednak jeden tytuł nie tylko nosił nazwisko sławnej osoby, ale i powstał przy jej czynnym udziale. Mowa o Takeshim Kitano, lepiej znanym jako Beat Takeshi, japońskim reżyserze i aktorze, który wyreżyserował i zagrał w filmach takich jak Brother i Zatoichi. To właśnie w połowie lat osiemdziesiątych Takeshi stał się pierwszą gwiazdą, która aktywnie przyczyniła się do powstania własnej gry.
„Takeshi's Challenge” – tytaniczne trolowanie
Gra została opracowana przez Taito Corporation na konsolę NES. Takeshi's Challenge (w oryginale Takeshi no Chōsenjō) to japońska przygodowa gra akcji, która ukazała się 10 grudnia 1986 roku. Już wtedy zawierała ostrzeżenia, że gracz będzie musiał wykonać niewykonalne zadania, aby ukończyć produkcję. Co to za zadania? Niezwykle trudne sekwencje strzeleckie, pilotowanie lotni z okropnym sterowaniem czy wpatrywanie się w mapę przez godzinę bez dotykania pada.
Kiedy Taito Corporation zaproponowała Takeshiemu stworzenie gry na jego wzór, ten nie tylko się zgodził, ale też dodał wiele swoich oryginalnych i kontrowersyjnych pomysłów. Fabuła przedstawia przygnębionego pracownika, który szuka ukrytego skarbu na wyspie. Niektórzy twierdzili, że ta historia powstała, gdy Takeshi był podpity w barze, ale sam reżyser zapewniał, że to efekt godzinnej rozmowy w kawiarni z jego firmą produkcyjną.
Najbardziej charakterystyczna była jednak rozgrywka, w której gracz musi mierzyć się z gangami jakuzy, śpiewać w barze karaoke, rozwieść się z żoną protagonisty i wykonać jeszcze wiele innych poleceń, aby ukończyć grę. Nietypowe wymagania, takie jak oglądanie mapy skarbów przez godzinę bez dotykania pada czy użycie mikrofonu z drugiego pada do zaśpiewania wersu w karaoke, sprawiały, że przejście gry było niezwykle trudne, a momentami wręcz niemożliwe. Gra kończy się, gdy gracz odnajdzie skarb w jaskini – i tu zaczyna się zabawne…
Po takiej przygodzie można by oczekiwać satysfakcjonującego zakończenia, prawda? Nic z tego – nie ma nawet napisów końcowych. Zamiast tego pojawia się czarny ekran z klasycznym napisem „The End” i wizerunkiem twarzy Takeshiego. A jeśli poczekasz pięć minut, niczego nie dotykając, zobaczysz komunikat, który można przetłumaczyć jako: „Dlaczego traktujesz tę grę tak poważnie?”. To bez wątpienia największy trollowy komunikat w historii gier wideo. Co więcej, na ekranie tytułowym, jeśli wciśniesz 30 720 razy przycisk ataku… od razu przejdziesz do końca gry! Oszaleć.
Takeshi's Challenge jest uważane nie tylko za najbardziej trollową grę, ale też jedną z najgorszych w historii. Dziwna mechanika w połączeniu z piekielną, powtarzalną muzyką potrafi szybko znudzić i zmęczyć nawet najbardziej zapalonego gracza.
Gra nigdy nie opuściła Japonii (na szczęście), ale grupa fanów przygotowała angielskie tłumaczenie w pewnym momencie 2014 roku. Jeśli jesteś wystarczająco odważny, możesz spróbować i zobaczyć, co o niej sądzisz. Jeśli się znudzisz lub będziesz cierpieć z powodu jej ekstremalnej trudności – nie mów, że nie ostrzegaliśmy. Z pewnością ironiczny humor Takeshiego Kitano w Takeshi's Challenge nie zostanie zapomniany przez najbardziej hardcore'owych graczy, którzy ukończyli to wielkie wyzwanie.