Ulterius: zdalny dostęp do komputera z dowolnej przeglądarki
Ulterius

Zdarzają się sytuacje, gdy zapominamy jakiegoś pliku na komputerze i chcielibyśmy uzyskać do niego dostęp zdalnie. Przechowywanie w chmurze to jeden z wielu skrótów, które rozwiązują ten problem, a do tego istnieją narzędzia takie jak TeamViewer do bardziej bezpośredniej kontroli. Dziś natknęliśmy się na alternatywę o nazwie Ulterius, która daje nam możliwość pracy w przeglądarce internetowej, bez potrzeby dodatkowych klientów.

Zazwyczaj używam TeamViewera, aby pomagać znajomym w tarapatach z komputerami. Proces jest tak prosty, że stał się ulubieńcem wielu oszustów na całym świecie. Wszystko, czego potrzeba, to kopia głównego oprogramowania po jednej stronie i prosty klient po drugiej. Jednak w przypadku osobistych zdalnych dostępów ten zestaw serwer-klient może nie być tak wygodny. Przeglądarki internetowe zyskały w ostatnim czasie wiele funkcji. Dlaczego nie użyć jednej z nich jako klienta? Tak naprawdę sprowadza się to do znalezienia odpowiedniego oprogramowania, a Ulterius wyrasta na solidną opcję.

Ulterius: zdalny dostęp do komputera z dowolnej przeglądarki
Oprócz zdalnego dostępu mamy też zaawansowane zasoby, takie jak zużycie pamięci RAM, procesora oraz lista aktywnych procesów.

Wszystko zaczyna się od skonfigurowania serwera na komputerze, do którego chcemy uzyskać dostęp. Pobieranie ma średnio 20 megabajtów i nie wykryliśmy żadnych fałszywych alarmów ani konfliktów z programem antywirusowym. Po zainstalowaniu Ulterius uruchamia w tle mały „daemon”, którego ikona daje nam dostęp do panelu sterowania. Aby połączyć się ze zdalnym komputerem z przeglądarki, są dwie opcje: jeśli połączenie odbywa się w sieci lokalnej, używamy adresu IP z odpowiednim portem (na przykład 192.168.1.5:22006). Jeśli natomiast połączenie ma być wykonane przez internet, używamy publicznego adresu IP. Ulterius obsługuje uPnP (który teoretycznie zajmuje się całą kwestią portów), ale jeśli po drodze jest szczególnie zazdrosny router lub firewall, trzeba będzie dokonać dodatkowych regulacji.

Nie możemy też zapominać, że większość dostawców zmienia adresy IP, dlatego zaleca się zanotowanie nowego numeru. Co dokładnie możemy zrobić z Ulteriusem? W naszym teście nie natknąłem się na żadne ograniczenia, ponieważ wymaga podania danych użytkownika (serwer Ulterius nie będzie działać, jeśli konto Windows nie jest chronione hasłem), a sesja rozszerza swoje uprawnienia. Dostępny jest system plików, podłączone kamery, a nawet terminal systemowy. Ulterius jest darmowy, a jego jedyną zależnością programową wydaje się być .NET Framework.

Oficjalna strona i pobieranie: