O turbinach wiatrowych mówi się wiele: że psują krajobraz, że wymagają dużo konserwacji, że nie produkują tyle energii, ile się sądzi. Pierwszy punkt graniczy z absurdem, drugi zależy od projektu, trzeci od regionu. Jedno jest pewne: turbina Vestas V164 w Østerild to prawdziwy potwór, który właśnie pobił nowy rekord generacji: prawie 216 tysięcy kilowatogodzin w 24 godziny.

Vestas V164: turbina wiatrowa, która nie przestaje bić rekordów
Vestas V164

Człowiek potrafi budować naprawdę imponujące rzeczy, a jednym z najbardziej wymownych przykładów są turbiny wiatrowe. Ich skala zmienia się w zależności od różnych parametrów, ale te instalowane kilka kilometrów od wybrzeża bywają gigantyczne. Tak oto docieramy do stacji testowej w Østerild w północnej Danii. Tam powstał prototyp turbiny Vestas V164, tytan z wieżą o wysokości 140 metrów, 220 metrów w najwyższym punkcie i 35 ton na każdą łopatę (inne źródła mówią o 38 tonach). Została uruchomiona w styczniu 2014 roku i od tego czasu nie robi nic innego, jak tylko bije rekordy.

W październiku tego roku osiągnęła 192 tysiące kilowatogodzin w 24 godziny, a 1 grudnia, przy wietrze korzystniejszym niż oczekiwano, osiągnęła 215 999,1 kWh w tym samym okresie. Średnie zużycie energii w gospodarstwie domowym bardzo się różni w zależności od kraju, ale mówi się o około 3 200 kWh rocznie w Hiszpanii. Oznacza to, że Vestas V164 w ciągu jednego dnia wygenerowała tyle energii, ile hiszpański dom potrzebowałby przez prawie siedemdziesiąt lat (zakładając stałe zużycie). Kolejnym faktem jest zmiana mocy turbiny: początkowo miała 8 MW, a ostatecznie zwiększono ją do 9 MW.

Mimo swoich rozmiarów turbina Vestas V164 ma sens dla potencjalnych klientów. Generując więcej energii niż tradycyjne modele, farmy wiatrowe potrzebują mniejszej liczby jednostek, co z kolei obniża koszty operacyjne i konserwacji. Teoretycznie każda V164 będzie gotowa do pracy przez 25 lat, a 80 procent jej materiałów może zostać poddanych recyklingowi.

Oficjalne ogłoszenie: