Jastrzębie praw autorskich zadały społeczności BitTorrent bardzo ciężkie ciosy, ale jest szczegół, który tłumaczyliśmy do znudzenia: treść wciąż tam jest, z tą różnicą, że dotarcie do niej jest teraz nieco trudniejsze. Użytkownicy, którzy wolą rozwiązania streamingowe od pobierania, być może znudzili się już wahaniami związanymi z Popcorn Time, ale VidMasta od kilku lat zajmuje podobną pozycję.
Każdy, kto chce zdobyć film, wie, że najlepszą opcją jest sieć BitTorrent. Oczywiście wielu użytkowników przysięga na bezpośrednie pobieranie, ale sieć wymiany ma dodatkową „stabilność”. Oczywiście, jeśli przyjrzymy się ostatnim wydarzeniom związanym z zniknięciem niektórych indeksów, „stabilny” nie jest pierwszym słowem, jakie przychodzi nam do głowy. Mimo to treść nigdzie nie zniknęła. FBI i inne podobne agencje mogą się bawić w bombardowanie indeksów, ale jeśli chcesz obejrzeć film lub cały sezon serialu, najprawdopodobniej go znajdziesz. Dla tych, którzy zastanawiają się, co stało się z Popcorn Time, sugestia jest zawsze ta sama: odwiedź Reddit i sprawdź, która kompilacja (nie mówiąc „najbardziej niezawodna”) działa. Alternatywy? Cóż, jest VidMasta…
… a jeśli kierować się changelogiem, VidMasta jest z nami od ponad trzech lat. VidMasta to mieszanka Popcorn Time, jDownloader i Ares. Zasadniczo po zainstalowaniu programu i skonfigurowaniu otwartego portu w routerze reszta sprowadza się do wyszukania pożądanego filmu, naciśnięcia jednego z przycisków pobierania i czekania, aż streaming wykona swoją pracę. VidMasta zawiera kopię VLC Playera i nie powinno być żadnych problemów z sekwencyjnym pobieraniem torrenta i odtwarzaniem jego zawartości. VidMasta oferuje kilka opcji zmiany jakości filmu, gdyby połączenie lub komputer nie były wystarczająco wydajne. Obecność Javy jest zauważalna w VidMaście, choć nie trzeba niczego pobierać, ponieważ instalator zawiera wszystkie niezbędne moduły.
Więc skoro VidMasta działa, dlaczego nie jest bardziej popularna? W dwóch słowach: jest shareware. Mimo że oficjalna strona przedstawia go jako projekt open source, binarna wersja VidMasty pozwala na ograniczoną liczbę pobrań, zanim zażąda kodu aktywacyjnego, który kosztuje 20 dolarów. W tym momencie zainteresowanie użytkownika znika, jednak „sytuacja” VidMasty jest podobna do tej z treściami BitTorrent. Skomplikowane? Tak. Niemożliwe? Nie.