Maszyna do pisania Sholes and Glidden trafiła na rynek w latach siedemdziesiątych XIX wieku. Znana również jako „Remington N. 1”, była pierwszą, która odniosła sukces komercyjny, a jednocześnie posłużyła jako platforma startowa dla formatu QWERTY. Jednak ta oryginalna wersja różni się od nowoczesnych klawiatur. Z jednej strony brakuje symboli specjalnych, a z drugiej… jest dodatkowy klawisz: trzy pionowe kropki, obok klawisza „A”. Dlaczego te kropki tam były?

Zagubiony klawisz QWERTY: zagadka sprzed 150 lat
Zagubiony klawisz

Trzy pionowe kropki

Niektóre symbole są szczególnie trudne do odtworzenia na tradycyjnej klawiaturze. Głównym sposobem na rozwiązanie tego problemu jest Mapa znaków, która na szczęście nigdzie się nie wybiera (Windows 10 i 11 uwielbia wycinać „stare” funkcje) i rejestruje niezwykłą liczbę symboli, w tym wiele bardzo niejasnych. Oczywiście dziwne i nietypowe znaki poprzedzają komputery, a przykłady sięgają narodzin formatu QWERTY.

To prowadzi nas do maszyny do pisania Sholes and Glidden. Rewolucyjna jak na swoje czasy, nikt temu nie zaprzecza. Ale jako „produkt pierwszej generacji” miała pewne ograniczenia. Po pierwsze, była „ślepą maszyną”, co oznacza, że użytkownik nie mógł zobaczyć, co pisze na papierze. Następnie jej konstrukcja ograniczała się do wielkich liter – szczegół, który już wtedy przekazywał MYŚL, ŻE KTOŚ KRZYCZY. Wreszcie maszyna nie miała znaków specjalnych, takich jak nawiasy czy wsporniki. Jednak… maszyna miała ten klawisz:

Zagubiony klawisz QWERTY: zagadka sprzed 150 lat
Co. To. Jest.
Zagubiony klawisz QWERTY: zagadka sprzed 150 lat
Obraz „treningowy” Remingtona, który służył również jako reklama

Jego rysunek nie pozostawia wątpliwości: trzy pionowe kropki. Obecnie można znaleźć ten symbol dzięki czcionce Segoe UI Symbol w trzech wariantach: trzy kropki „U+205D”, pionowa elipsa „U+22EE” i operator trzech kropek „U+2AF6” (technicznie istnieje czwarty kod, „U+FE19”). Teraz pytanie brzmi: Dlaczego go wybrano? Przy takim deficycie symboli w oryginalnym modelu nietrudno sobie wyobrazić bardziej przydatne opcje. Tak właśnie stało się w brytyjskiej wersji maszyny do pisania, która w tym miejscu umieściła symbol funta szterlinga.

Zagubiony klawisz QWERTY: zagadka sprzed 150 lat
Remington 1, edycja brytyjska. Nie ma trzech pionowych kropek.

Ta zmiana oraz stary list Marka Twaina do brata Oriona (z kilkoma znakami napisanymi przez jego córkę dla zabawy) potwierdzają, że rola klawisza nie była mechaniczna (ani przesuwanie papieru, ani zmiana pozycji „kursora”). Japoński artykuł zatytułowany „En la Prehistoria del QWERTY” sugeruje, że trzy kropki były używane jako „separatory akapitów”, aby uniknąć błędów w transkrypcji między operatorami telegrafów podczas odbierania wiadomości. Inne źródła wskazują, że był to solidus do identyfikacji szylingów, co nie ma większego sensu w maszynie przeznaczonej na rynek amerykański.

Zagubiony klawisz QWERTY: zagadka sprzed 150 lat
List Marka Twaina do brata

Hipotezy dotyczące przeznaczenia

Ale jedna z najciekawszych hipotez przenosi nas do ciekawego świata bibliografii. W XIX wieku tytuły niektórych książek były bardzo długie, a pionowe kreski (|) były często używane do oznaczania podziału wierszy lub kompresowania wierszy w ciągły akapit. Trzy pionowe kropki po prostu oznaczałyby alternatywny zestaw pauz dla wierszy. Publikacja „A Century of Printing / The Issues of the Press in Pennsylvania 1685-1784” z końca XIX wieku zawiera przykłady wskazujące na ten kierunek.

Zagubiony klawisz QWERTY: zagadka sprzed 150 lat
Trzy kropki w akcji. Alternatywa dla pionowej kreski?

Więc dlaczego nie umieścić zwykłej pionowej kreski w maszynie? Rzecz w tym, że ona już istniała. Wielka łacińska litera „I” służyła do tej roboty „i” do reprezentowania cyfry 1 w maszynie do pisania. Dodanie kolejnego klawisza do robienia tego samego byłoby absurdalne, więc Sholes i spółka wybrali inną wersję. Problem polega na tym, że ta hipoteza nie do końca uzasadnia indywidualną obecność klawisza. Jego użycie byłoby zbyt ograniczone i niejasne.

Oczywiście badania entuzjastów na tym się nie kończą i z każdym nowym źródłem pojawia się odrobina dodatkowych informacji. Osobiście uważam, że publikacja Erica Fischera oparta na suplemencie do Scientific American z XIX wieku jest poprawna: Trzy pionowe kropki służyły jako „dzikie karty” do reprezentowania nawiasów, wsporników i innych podobnych symboli, których nie było w maszynie do pisania. Pomyślmy: użytkownik musi zapisać liczbę 160 w nawiasach (których nie ma). Z „I jako 1” wyglądałoby to jak I60, ale gdyby zastosować pionowe kreski jako nawiasy, zamieniłoby się w II60I. Natomiast z trzema pionowymi kropkami wyglądałoby to jak ⁝I60⁝, dając wyraźniejsze odniesienie wizualne.

Zagubiony klawisz QWERTY: zagadka sprzed 150 lat
Inna możliwa rola zagubionego klawisza: odpowiednik nawiasów i wsporników

Tak czy inaczej, trzy pionowe kropki zniknęły wraz z debiutem Remingtona N. 2 (aktualizacji znacznie lepszej od poprzedniczki) i dziś są niewiele więcej niż ciekawostką Unicode.

Źródło: Sentence Spacing