W kolejnym odcinku serii „Jeszcze tylko włożyć Raspberry Pi do blendera” ktoś zdecydował, że Raspberry Pi Zero może być świetnym towarzyszem elektrycznej deskorolki (czytaj: deskorolki z napędem). Silnik, regulator prędkości, pakiet baterii, adapter Bluetooth, Wiimote oraz Raspberry Pi Zero pełniący rolę mózgu składają się na ten znakomity projekt. Jego maksymalna prędkość to 30 kilometrów na godzinę, co w zupełności wystarczy do spokojnego i względnie bezpiecznego poruszania się po mieście.
Raspberry Pi Zero w roli mózgu
Wczoraj przyjrzeliśmy się potencjałowi Raspberry Pi Zero jako narzędziu do „pentestów” (nie mówiąc już o czystym i twardym hackowaniu), ale dzisiaj idziemy w innym kierunku. Jedną z wielu możliwych aplikacji Raspberry Pi jest sterowanie innymi urządzeniami. Jeśli jest wystarczająco dużo miejsca, minikomputer może zarządzać wszelkiego rodzaju funkcjami w urządzeniu, a to stało się szczególnie prawdziwe wraz z pojawieniem się Raspberry Pi Zero, które mierzy zaledwie 6,5 na 3 centymetry i ma pięć milimetrów grubości. Gdzie tym razem go zamontowano? W elektrycznej deskorolce.
Podzespoły i sposób działania
Za brudną robotę w elektrycznej deskorolce odpowiada silnik (3200 watów, jak słyszymy w filmie), bateria (sześć ogniw, 8 Ah) oraz sterownik prędkości o natężeniu 120 A, którym z kolei zarządza Raspberry Pi Zero. Ponieważ Zero nie ma odpowiedniego sprzętu, musi oddać swój główny port micro USB adapterowi Bluetooth, natomiast zasilanie komputera odbywa się przez GPIO i mały regulator napięcia. Sygnał Bluetooth służy do sparowania Wiimote, który w istocie pełni rolę gazu. Nie do wiary, że kontrolery Nintendo są tak użyteczne poza konsolą, ale uwielbiamy pomysł ponownego wykorzystania sprzętu.
A co z oprogramowaniem? Zasadniczo mówimy o stu liniach kodu w Pythonie, dostępnych dla każdego zainteresowanego programisty przez GitHub.
Wyobrażam sobie, że Raspberry Pi Zero jest zdecydowanie najtańszym elementem tego projektu i pierwszy przyznaję, że nie jest to projekt dla każdego, ale jednocześnie potwierdza ponownie niezwykłą wszechstronność sprzętu.