Wideokonferencje są bardzo przydatne, ale daleko im do doskonałości. Przede wszystkim klasyczne problemy z transmisją sprawiają, że użytkownik zamiast płynnej rozmowy otrzymuje sesję break dance, a po drugie, żaden z głównych programów nie jest zbyt dobry. Wydajność połączenia może być poza naszą kontrolą, ale przy wymianie klienta zawsze istnieje opcja pracy w przeglądarce – i wtedy pojawia się appear.in.
Wideokonferencje bywają bardziej niewygodne, niż powinny. Z jednej strony zawsze jest jakiś detal techniczny do poprawienia. Albo druga osoba słyszy nas zbyt cicho, albo wideo jest mało jasne, albo nie jest płynne, bo nasz dostawca łączności słabo działa. Potem jest wybór platformy. Google Hangouts? Skype? Facebook Messenger? Trzeba się wcześniej dogadać i oczywiście mieć nadzieję, że będzie działać dobrze dla wszystkich. Technicznie można używać tych narzędzi w przeglądarce (z pomocą okazjonalnej wtyczki), ale nie rozwiązują one problemu. Wideokonferencja musi zyskać prostotę, bez kont i profili.
To właśnie oferuje portal appear.in. Wszystko, czego potrzebujesz, aby wziąć udział w wideokonferencji, to kompatybilna przeglądarka (Chrome jest zalecany, ale Firefox i Opera działają) i udostępnienie linku wygenerowanego przez witrynę. Obecność kamery lub mikrofonu nie jest obowiązkowa i może działać jak każda inna platforma komunikatora. Daje nam również możliwość udostępniania ekranu i naklejek, blokowania dostępu do pokoju (goście muszą zapukać, aby otrzymać dostęp) oraz roszczenia sobie prawa do pokoju na stałe, ale to już wymaga konta i tego właśnie chcemy uniknąć.
Warunki korzystania z appear.in są w miarę rozsądne. Jego serwery nie przechowują niczego związanego z wideo i głosem, ale mogą zachowywać czaty w celu dostarczenia użytkownikowi historii. Appear.in jest dostępny w wersji bezpłatnej, której maksymalna liczba to osiem osób na pokój, a następnie są pokoje premium, które podnoszą limit do 12 osób i dodają więcej funkcji, w cenie 12 dolarów miesięcznie za pokój.