W publikacjach z 30 października 2026 r. CrowdStrike miał przypisać VAPOR PANDA, grupie określanej jako powiązana z Chinami, kampanię z użyciem ARTEX i DeepSeek. Operacja miała rozpocząć się 17 października i trwać 11 dni. Jej celem było ponad 200 organizacji w co najmniej 14 krajach.
Cele kampanii i potwierdzona aktywność
Ponad 200 to liczba organizacji uznanych za cele. CrowdStrike miał potwierdzić aktywność po uzyskaniu dostępu w dziewięciu organizacjach, a w co najmniej 12 kolejnych odnotować skanowanie poświadczeń lub password spraying, czyli serię prób logowania do wielu kont. To odrębne kategorie zgłoszonej aktywności.
W relacjach wymieniono także 19 organizacji w Stanach Zjednoczonych jako cele jednej z operacji. Opisano również ataki na firmy telekomunikacyjne w Stanach Zjednoczonych, Belgii i na Filipinach. Te przykłady nie składają się na pełną listę państw objętych kampanią.
To odrębna operacja od kampanii agentowych opisanych wcześniej przez NeoTeo, w tym czterech kampanii wykorzystujących agentów AI.
DeepSeek działał w ARTEX pod nadzorem operatora
ARTEX miał koordynować głównego agenta z agentami planującymi i wykonawczymi, które wymieniały się ustaleniami i celami. DeepSeek był opisywany jako główny model używany w tym frameworku, obok drugiego, komercyjnego modelu. Operator miał wydawać polecenia po chińsku i interweniować w kluczowych momentach, więc działania pozostawały pod ludzkim nadzorem.
Według tych relacji agenci planujący przetworzyli około 1,4 mld tokenów wejściowych podczas jednej intruzji. Ta liczba dotyczy jednego przypadku, a nie całej kampanii.
ARTEX i BLOODALCHEMY miały wcześniejsze publiczne ślady
SecurityBrief Australia opisał ARTEX jako framework open source. CrowdStrike miał też wskazać wdrożenie backdoora BLOODALCHEMY w dwóch organizacjach. SecurityBrief Australia podaje, że ten backdoor był publicznie dokumentowany już w październiku 2023 r. W kampanii miały pojawić się natomiast wskaźniki infrastruktury związanej z ARTEX, których wcześniej nie opisywano publicznie w tym kontekście.
Zalecenia CrowdStrike dotyczą zabezpieczeń kont i chmury
Zalecenia przypisywane CrowdStrike obejmowały zmianę kluczy podpisywania, kluczy przed uwierzytelnieniem i poświadczeń usług po podejrzeniu ich ujawnienia. Firma miała też zalecać walidację podpisów SAML, wymaganie IMDSv2, ograniczenie uprawnień do wykonywania poleceń w chmurze, łatanie systemów dostępnych z internetu oraz utrzymywanie ochrony punktów końcowych.