Jak mówi tytuł, bez owijania w bawełnę. Jeśli masz wideo i chcesz podmienić jego dźwięk na track muzyczny lub „voiceover”, to na rynku jest wiele narzędzi. Jednym z lekkich i skutecznych jest Vidiot. Jego spartański interfejs nie jest najbardziej intuicyjny na świecie, niemniej jednak po przyswojeniu podstawowych komend dość proste staje się połączenie zewnętrznego źródła dźwięku z wideo i odtworzenie tej kopii w procesie renderowania.
Jedną z pierwszych rzeczy, jakie chce zrobić entuzjasta wideo, jest modyfikacja dźwięku w niektórych swoich nagraniach. Osobiście zawsze używałem do tego VirtualDub, ale muszę przyznać, że to nie jest jego priorytet, a poza tym to oprogramowanie jest wycofane. Nie ma też sensu inwestować w zbyt zaawansowane oprogramowanie, które wymaga godzin tutoriali. Wszystko, czego chcemy, to pobrać zewnętrzne źródło dźwięku i wykorzystać je jako zamiennik oryginalnej ścieżki w wideo. Świat open source nie został z założonymi rękami w obliczu tego celu, a z odrobiną Google-fu nietrudno znaleźć różne opcje. Jedną z nich jest Vidiot.
Jak podmienić dźwięk w Vidiot – krok po kroku
Obawiam się, że interfejs na początku niewiele zdradza i może być onieśmielający, ale w naszym konkretnym przypadku praca sprowadza się do otwarcia wideo, które chcemy edytować, odcięcia powiązania między ścieżką audio a wideo (prawy przycisk na ścieżce, a następnie „Unlink...”), usunięcia ścieżki, zaimportowania nowego źródła dźwięku („Project” – „Add files”), przeciągnięcia ścieżki na puste miejsce, dopasowania jej długości i zastosowania „fade out”, aby koniec nie był gwałtowny. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby najpierw przetworzyć dźwięk w bardziej zaawansowanym programie i potem użyć tego pliku w Vidiot.
Podczas renderowania Vidiot oferuje obsługę ośmiu różnych kodeków wideo i siedmiu audio. W zależności od kodeka można kontrolować parametry takie jak bitrate i GOP size, które zdecydują o finalnej jakości i rozmiarze wideo. Ze względu na kompatybilność zaleca się wybór MPEG-4 lub H.264, a dla audio MP3. Reszta zależy od każdego z nas. Krzywa uczenia się Vidiota nie jest przyjazna (mimo nazwy), ale warto przeczytać jego pomoc i poznać go lepiej.