Ogólnie rzecz biorąc, jeśli laptop dozna jakiegokolwiek uszkodzenia fizycznego, najprawdopodobniej jego właściciel będzie mógł zdobyć odpowiednią część zamienną, nową lub wyjętą z innego podobnego urządzenia. Są jednak przypadki, w których zdecydowanie warto rozważyć druk 3D jako rozwiązanie. YouTuber Polymatt chciał tylko wymienić ramkę IBM ThinkPad 701C… ale po namyśle skończył drukując cały laptop…
Moja «era» z wieloma komputerami w domu już minęła, ale wciąż mam starego netbooka Gateway LT25 w stosunkowo dobrym stanie. Było to możliwe dzięki (prawie) całkowitej wymianie obudowy, pochodzącej z identycznego urządzenia z wieloma awariami płyty głównej. Ponieważ to model z ponad dziesięcioletnim stażem, wyobrażam sobie, że nie będę mógł powtórzyć tego samego triku, a jeśli coś się zepsuje, tak już zostanie, chyba że…
… że druk 3D przyjdzie z pomocą. Pomysł nie jest nowy: Wielu entuzjastów drukuje wsporniki, przyciski, przełączniki, klawisze, pokrywki, zatrzaski, haki i każdą możliwą część. Jednak Polymatt na YouTube (którego dobrze pamiętamy z jego ekstremalnej renowacji laptopów IBM) postanowił pójść o krok dalej i stworzyć całkowitą wymianę obudowy ThinkPada 701C.
Jak wydrukować laptopa
Polymatt zaleca stworzenie «cyfrowego bliźniaka» tak szybko, jak to możliwe, i pracę na nim, aby korygować błędy i dostosowywać tolerancje. Pomiar to tylko bardzo mały element ogromnej układanki, ponieważ nie tylko działamy na dziesiątych częściach milimetra, ale są też dwa zasadnicze aspekty: wytrzymałość i rodzaj materiału.
Innymi słowy, laptop nie stoi w miejscu, a to szczególnie dotyczy 701C i jego «motylkowej klawiatury». Stworzenie przedniej ramki dla ekranu to jedno: Połączenie wszystkich części, włączenie aluminiowych wsporników, zamontowanie zawiasów, uruchomienie mechanizmu klawiatury bez problemów i nie zniszczenie niczego po drodze to już zupełnie inna liga. Do tego musimy dodać naturalne zmiany materiału. Plastik kurczy się podczas stygnięcia, a jeśli część na początku wydaje się działać, może po kilku godzinach znaleźć się poza tolerancją. Nawet orientacja wydruku może wpływać na części.
Polymatt dodatkowo zadbał o takie szczegóły jak ikony, dokładny model i oczywiście logo IBM ThinkPad. Efekt końcowy jest doskonały… ale nie idealny. Polymatt zaleca pójście tą drogą, jeśli chodzi o «showpiece», coś do pokazania i wzbudzenia ciekawości gości. Natomiast jeśli plan to codzienne użytkowanie, idealnie byłoby poszukać innych metod produkcji. Nawet przy druku z filamentu PETG wzmocnionego włóknem węglowym, plastik ma zbyt dużo «flex», a to zawsze powoduje problemy na dłuższą metę…