Historia Pebble’a sięga 2012 roku, kiedy jego twórca Eric Migicovsky zebrał ponad dziesięć milionów dolarów na Kickstarterze. Użytkownicy do dziś przysięgają na prostotę i design oryginalnych Pebble’ów, ale to nie wystarczyło, aby uchronić firmę przed zamknięciem w 2016 roku. Pebble przeszedł w ręce Fitbita, który z kolei został przejęty przez Google, i tak docieramy do najnowszej wiadomości: gigant z Mountain View ogłosił, że system operacyjny PebbleOS będzie open source, co wywołało falę ogłoszeń, w tym zapowiedź nowych zegarków.
Wciąż dobrze pamiętam szaleństwo na punkcie inteligentnych zegarków i urządzeń noszonych. Codziennie pojawiał się jakiś „ja też” z obietnicą zrewolucjonizowania rynku, ale zawsze popełniano te same błędy: próbowano robić za dużo, albo za mało, albo cena była absurdalna. Moje osobiste doświadczenie ograniczyło się do Xiaomi Mi Band 3, który działał dobrze, dopóki pasek się nie rozpadł, a bateria odmówiła posłuszeństwa. Wylądował w pudełku zbierając kurz, i to wydaje się być losem wielu smartwatchy.
Jeśli kierować się komentarzami użytkowników, wyjątkiem jest Pebble. Jego oficjalna historia zakończyła się w czerwcu 2018 roku, kiedy wyłączono wszystkie usługi w chmurze, ale grupa entuzjastów rozpoczęła projekt Rebble aby utrzymać urządzenia przy życiu. Równolegle Eric Migicovsky, oryginalny twórca Pebble’a, poprosił swoich przyjaciół z Google o uwolnienie systemu operacyjnego PebbleOS, badając możliwość wznowienia swojej dawnej działalności. Na szczęście macierzysty statek z Mountain View powiedział tak, a kod został już opublikowany na GitHubie. Co to oznacza? Że jeśli wszystko pójdzie dobrze, w przyszłości pojawią się nowe Pebble.
Czy Pebble dostanie drugą szansę? Jego twórca mówi tak
Za pośrednictwem portalu RePebble (ponieważ „Pebble” nadal jest własnością Google) Migicovsky potwierdził, że planuje wypuścić nowe zegarki, zachowując esencję oryginalnego produktu: ekran z papieru elektronicznego, proste wrażenia z użytkowania, doskonałą żywotność baterii, fizyczne przyciski (do sterowania muzyką w telefonie bez patrzenia na ekran) i oczywiście możliwość hackowania. Migicovsky wspomina również na swoim blogu, że „dziś o wiele łatwiej jest produkować sprzęt” dzięki obfitości fabryk o odpowiednich możliwościach oraz układom Bluetooth z dobrą kombinacją kosztów, mocy i wydajności. Wielkim wyzwaniem było oprogramowanie… ale Google rzucił kość w dobrym kierunku.
Podsumowując, plan zakłada zbudowanie zegarka o specyfikacji podobnej do Pebble’a, z kilkoma dodatkowymi detalami. Systemem operacyjnym będzie PebbleOS w nowej wersji open source, z zachowaniem kompatybilności ze wszystkimi aplikacjami i watchface’ami. Oczywiście przed nami dużo pracy: usunięto zastrzeżone elementy kodu (czcionki, stos Bluetooth, kodek głosu itp.) i nikt nie powinien próbować kompilować go w obecnym stanie. Jednak wszyscy świętują tę wiadomość, w tym administratorzy Rebble, który niedawno przekształcił się w organizację „non-profit”.
Źródła: RePebble, Rebble, Eric Migicovsky, GitHub