W tym tygodniu, w ramach polecanych linków, oddajemy hołd George'owi Romero i opowiadamy o planie zdjęciowym filmu „Noc żywych trupów”, o alegorii Wietnamu w kosmosie, o śpiących kosmitach, o Google jako wielkim konfesjonale ludzkości oraz o najstarszych stronach internetowych, które wciąż działają – i wielu innych rzeczach. Jak zawsze, oto polecane linki tygodnia.

Polecane linki tygodnia (N°420)
Dziewczyna z linkami

In memoriam – George A. Romero: Romero zawsze powtarzał, że chciał nakręcić adaptację „Jestem legendą”, powieści science fiction Richarda Mathesona. Ponieważ nie było to w jego zasięgu, zamienił zmutowane wampiry z powieści na żywe trupy, po prostu po to, żeby Matheson nie mógł mu powiedzieć: „Hej, ukradłeś mi pomysł”. I faktycznie go ukradł. Kiedy obaj się spotkali, pierwszą rzeczą, jaką zrobił Romero, było uniesienie rąk („Jakbym myślał o uderzeniu go”, wspominał Matheson) i zapewnienie, że nie zarobił ani dolara na swoim udanym filmie. Matheson nigdy nie żywił do niego urazy. Powiedział: „Cóż, dopóki się nie wzbogaciłeś, jest w porządku”. Jeśli Romero nie został zapamiętany jako plagiator, to dlatego, że nim nie był. Śmierć Romero ma pewną poezję, bo będzie żył dalej dzięki swoim umarłym.

Plan zdjęciowy filmu „Noc żywych trupów”: Z budżetem 114 000 dolarów, „Noc żywych trupów” okazała się wielkim sukcesem, który zarobił ponad 30 milionów dolarów na całym świecie, natychmiast stając się filmem kultowym, mimo licznych krytyk za sceny jawnego „gore”. To debiut reżyserski George'a A. Romero, który został uznany za pioniera filmów o zombie i znacząco wpłynął na gatunek horroru. Film został wybrany przez Bibliotekę Kongresu Stanów Zjednoczonych do konserwacji, ponieważ uznano go za „znaczący kulturowo, historycznie lub estetycznie”. Jego sukces doprowadził również do wielu remake'ów i pięciu kolejnych filmów wyreżyserowanych przez Romero. Szczegóły – w linku.

„Nieskończona wojna”: alegoria Wietnamu w kosmosie: W historii wysyłanie młodych ludzi na kolonizację gwiazd i na wojnę było najlepszym, co rząd wymyślił, aby uniknąć rewolucji na Ziemi. Zarówno kolonizacja, jak i walka odbywają się w brutalnych warunkach. Nie wiem, czy to przez wojenne doświadczenie autora powieści i scenarzysty, ale to niezwykle emocjonujące i bezlitosne sceny. Umiera nawet sufler. Szczególnym okrucieństwem tych sił zbrojnych jest to, że każdy żołnierz jest wyposażony w hipnotyczną sugestię. Mogą sprawić, że będzie nienawidził na odległość i stał się bezlitosną maszyną do zabijania. Ładna i trafna alegoria naszych środków.

Anime Fidget Spinners

Google, wielki konfesjonał ludzkości: Sceptyczna natura Stephensa-Davidowitza skłoniła naukowca do skonfrontowania tych informacji z jego ulubionym polem testowym: Google. Zaczął od czegoś tak prostego jak liczba wyszukiwań hasła „żarty o czarnuchach”. Wybrał słowo „czarnuch”, ponieważ jest to najbardziej pogardliwa i obraźliwa forma odnoszenia się do czarnoskórego obywatela. Kontynuował testowanie z frazami takimi jak „nienawidzę czarnuchów” czy „czarnuchy są głupie”. To, co znalazł, wywróciło mu żołądek. Liczba wyszukiwań związanych z tym słowem była porównywalna do wyszukiwań związanych z „Los Angeles Lakers”, najpopularniejszą drużyną koszykarską w kraju. „Mówimy o milionach ludzi” – wyjaśnia. Gdzie bestia wychodzi na jaw: pasek wyszukiwania Google.

Svalbard, arktyczna dystopia: Administracja Svalbardu nie może przynosić Norwegii korzyści ekonomicznych, więc podatki i opłaty pobierane na terytorium nie mogą zasilać państwowej kasy. Innymi słowy, Norwegia nie może pobierać podatków wyższych niż to konieczne do samej administracji Svalbardu. Aby uniknąć rozwoju konfliktu, ustanowiono zakaz stałych baz wojskowych, więc jest to terytorium zdemilitaryzowane. Ustanowiono także wczesną świadomość ekologiczną: traktat zobowiązuje Norwegię do dbania o ochronę środowiska archipelagu. Obecnie, sto lat później, traktat ten nadal kształtuje losy Svalbardu. Stanowi jedno z niewielu porozumień podpisanych w Paryżu w 1920 roku, które wciąż obowiązują.

Przyszłość to nie to, co opowiadają na wykładach TED: Ten rynek motywacyjnych i pustych idei ma masową publiczność. Niektórzy autorzy specjalizują się w tego rodzaju popularyzacji, która jest niczym innym jak samopomocą oblodzoną cukierkiem nauki. Znani autorzy, jak Malcolm Gladwell czy Parag Khanna, budują swój dyskurs na wybiórczym doborze danych (błąd pomijania dowodów, czyli cherry picking) i tworzą iluzję zrozumienia rzeczywistości za pomocą sztuczki pełnej woluntaryzmu. To bardzo dochodowa i dość myląca sztuczka, ponieważ wpaja społeczeństwu poczucie, że mamy wspaniałą przyszłość za rogiem, i zapomina, że historia postępu nie zawsze biegnie po linii prostej. Nienawidzę wykładów TEDx.

GUMMY GAS CRISIS

Człowiek, który przeżył 60 godzin w podwodnej jaskini bez snu, światła i jedzenia, z niewielkimi zapasami tlenu: Kiedy Mascaró odszedł, Gràcia wziął większość swojego sprzętu i zbadał komorę. Miała około 80 metrów długości i 20 metrów szerokości, z 12 metrami przestrzeni między wodą a sufitem. Zauważył, że woda na powierzchni jeziora jest zdatna do picia. Odkrył też dużą, płaską skałę, wyszedł z wody i położył się na niej, aby odpocząć. Gràcia zdecydował, że lepiej zostać w ciemności: dwie z jego trzech latarek przestały działać, a trzecia miała mało baterii. „Włączałem ją tylko wtedy, gdy musiałem iść się wysikać albo zejść po wodę” – wspomina. Niewiele mógł zrobić, tylko czekać w całkowitej ciemności, mając nadzieję, że przyjdą go uratować. Och, jaki koszmar.

10 gier, które możesz ukończyć dziś po południu: Dziś przynoszę wam wybór dziesięciu krótkich gier, które możecie pobrać za darmo na itch.io na wypadek, gdybyście mieli wolne popołudnie, ale nie chcecie zaczynać gry, na którą trzeba poświęcić dni. Wybrałem gry darmowe, które można uruchomić zarówno na Windowsie, jak i na macOS, żeby nikt nie został pominięty (choć nie wszystkie działają na Linuksie). Wszystkie te gry dają opcję przekazania darowizny autorowi (co gorąco polecam, ponieważ zwykle są to amatorzy lub początkujący deweloperzy, a każde wsparcie jest mile widziane). Jak to zwykle bywa na takich listach, wybór opiera się po prostu na moich gustach i nie wątpię, że niektóre gry spodobają się bardziej, a inne mniej, ale te dziesięć to jedne z tych, które uważam za najciekawsze.

„Kosmiczni przybysze są tam, ale śpią” – ostatnie rozwiązanie paradoksu Fermiego odbierze ci sen: Na początku byłaby to międzygalaktyczna wersja „Czekając na Godota” (choć w tym przypadku Godot byłby temperaturą, która nigdy nie nadchodzi). Ale nie – według autorów za kilka bilionów lat temperatura spadnie do punktu, w którym dalsze czekanie nie będzie miało sensu. Dlatego sugerują, że rozsądne wydaje się, aby zaawansowana cywilizacja doszła do wniosku, że wszechświat jest zbyt gorący, aby efektywnie wykorzystywać jego zasoby. Najlepiej poczekać. W końcu czym jest garstka (bilionów) lat?

The Rush

Sukcesy i porażki przeniesienia „Dungeons & Dragons” do gier wideo: I tym czymś jest interakcja międzyludzka. Ludzie między sobą, nie ze sztuczną inteligencją. Koleżeństwo, rywalizacja, a przede wszystkim poczucie budowania wspólnej fikcji dzięki pomysłowości i wyobraźni kilku osób to coś, czego maszyna nie jest w stanie odtworzyć. Nawet dzięki najzabawniejszemu trybowi multiplayer (jak klasyczne beat'em-upy Capcom inspirowane franczyzą) czy najwierniejszej adaptacji oryginalnych zasad. To podobne do sytuacji, gdy film adaptuje grę wideo: bywają wierne literze, wierne duchowi, a niektóre, bardzo nieliczne, jednym i drugim. Bywają zdradzieckie i mimo to dobre. Są dobre filmy oparte na złych grach i odwrotnie. Kompletny raport.

Pasja do fotografii analogowej w cyfrowej erze – dlaczego wciąż żyje?: Pasja do zdjęć na kliszy dotyczy nie tylko specjalistów z branży, ale także użytkowników, którzy chcą rozpocząć przygodę z tymi technikami. To spowodowało powrót klasycznego rynku, który wydawał się martwy z powodu postępu w branży, i na którym stopniowo otwierają się nowe wyspecjalizowane sklepy. Takim przypadkiem jest Sales de Plata, lokal w Madrycie poświęcony wyłącznie miłośnikom zdjęć na kliszy. „Zaczął to mój partner, Cristóbal, który stworzył bloga, na którym opowiadał o kupowanych kamerach analogowych” – wyjaśnia Marta Arquero, administratorka sklepu, dla eldiario.es. Tak więc, po zauważeniu rosnącego zainteresowania publiczności, „zdał sobie sprawę, że na hiszpańskim rynku brakuje miejsca poświęconego wyłącznie fotografii chemicznej” – dodaje Arquero. Wiwat romantycy!

13 najstarszych stron internetowych, które nadal działają: Internet ma już swoje własne skamieniałości. Oto kilka z nich: strony internetowe z połowy lat 90., które nadal działają. Jedna z nich nawet wciąż jest aktualizowana! Autor nie napisał nic więcej, po prostu wymienił strony. Nie zamierzam tego przedłużać. Dobry wybór, co do tego nie ma wątpliwości.

PANACÉE

WIDEO: Kot przytulający się do drzewa, kot i krowa super przyjaciele, lot tym samym samolotem co nigeryjski król, wnętrze domu bobra, nagła powódź, taniec z robotem, małe tornado, pies ratuje jelenia, dom przyszłości w 1999 roku, kociaki bawiące się w chowanego, schronienie przed miastem w samym mieście, Zelda Metal Medley, jak latają kolibry, poduszka powietrzna w mikrofalówce, burza całkowicie zaciemnia dzień, filmy NASA, dziecko nie wie, jak zakończyć bieg, dron rozbity przez papier toaletowy, puzzle nie takie niemożliwe, dzieci, które wygrały maskotkę w tych dźwigach, śmiertelna pułapka mrówkolwa, koszt darmowego parkowania w USA, koń przeciwko zabawkowemu kucykowi, 10 000 jedi kontra 40 000 spartan, 'Sweet Child O' Mine' na pianinie, jeśli nie umiesz chodzić i pisać SMS-ów..., łódka surfująca i kot noszący swoje łóżko po schodach, bo lubi spać na górze.

Dead Friends

GALERIE: PEŁNA KOLEKCJA GALAXY MAGAZINE, jedzenie w liniach lotniczych w latach 1950–1980, zagadka stopionej kaczki, pokręcone drewniane figurki, źle narysowane koty, cosplay tej pani jest genialny, krzyżówki zwierząt, portrety opuszczonych miejsc, ratowanie na zdjęciach zwierząt na skraju wyginięcia i najbardziej przerażające „zamiany twarzy w sieci”.

Raiders of the lost Darth

W tym tygodniu w NeoTeo: RGB-Pi podłącza twoją Raspberry do telewizora SCART, stary domofon z Google Voice, Raspberry Pi 3 jako kamera bezpieczeństwa, loteria krzemowa, co „traci” Netflix, gdy dzielisz się hasłem, ile zarabiają artyści na serwisach streamingowych, najlepsze strony do tworzenia papierowych zabawek 3D, cztery typy użytkowników Facebooka, dlaczego internet się wyłącza, eugeniczne idee Nikoli Tesli, róż tak różowy, że nie można go poprawnie zobaczyć, powód, dla którego oczy kotów świecą w ciemności, mrożące krew w żyłach zamiany twarzy, niesporczaki będą ostatnimi stworzeniami na Ziemi, Kingsman: The Golden Circle, Blade Runner 2049, Full Metal Alchemist (film), Ataribox i 10 najbardziej nietypowych urządzeń, na których działa Doom.

Koniec, c'est fini, ciao ciao.