Niektórzy się przebrali. Inni zrobili sobie tatuaże. Wiele osób naprawdę ciężko to przechodzi, a dla innych pojawiły się nowe możliwości. Pandemia trwa, a wraz z nią odkrywamy „sztuczki” i „mechanizmy”, które czynią ją bardziej znośną. W przypadku ilustratora Marka Gagne’a jego prace stały się terapią… terapią pełną potworów i niepokojących scen, których nie chcielibyśmy spotkać nawet przypadkiem… ale jednocześnie nie możemy przestać na nie patrzeć.
Gagne to artysta z Ontario, który w ostatnich miesiącach postanowił stworzyć serię o nazwie «Fotografía Entintada», łącząc sceny mrocznych i opuszczonych miejsc z gigantycznymi stworzeniami, ukrytymi potworami i mnóstwem macek. Chwilami przypomina to sztukę Trevora Hendersona i legion SCP, które eksplorowaliśmy w przeszłości, ale Gagne podkreśla, że jego inspiracją są ciemne lasy i istoty, które mogą w nich żyć. Jeśli chcesz zobaczyć więcej, odwiedź jego oficjalną stronę lub profil na Instagramie.
Galeria