Najwierniejsi fani science fiction zapewne już o tym wiedzą, ale wszystko wskazuje na to, że CBS chce przywrócić kultowy serial „Strefa mroku” za pośrednictwem wytwórni Jordana Peele’a, a za sterami stanie Marco Ramirez (The Defenders, Daredevil). Minęło ponad pięćdziesiąt lat od emisji oryginalnej wersji, a mimo dobrych intencji ten reboot ma pełne ręce roboty. Jeśli potrzebujemy na to dowodów, nie ma nic lepszego niż przypomnienie sobie kilku najlepszych odcinków z umysłu niezapomnianego Roda Serlinga i jego współpracowników.
Ostatnia przygoda CBS ze Star Trek: Discovery przynosi owoce, co sprawiło, że odpowiedzialni za to ludzie podwajają stawkę w science fiction, ogłaszając powrót prawdziwego czołgu: Strefy mroku. Jeśli pamiętamy, serial zyskał 65 dodatkowych odcinków dzięki nowej wersji w latach 80., „Zaginione klasyki” Roda Serlinga opublikowano w latach dziewięćdziesiątych, a drugi reboot z 2002 roku dostarczył kolejne 43 odcinki. Być może to dobry moment, aby format oryginalnego serialu powrócił, z zamkniętymi historiami, które widz może obejrzeć w dowolnym momencie, nie będąc przywiązanym do ciągłości. Oczywiście to zależy od tego, jak dobrzy będą ci, którzy piórem władają, a myślę, że nie jest złym pomysłem odwiedzenie niektórych klasycznych odcinków, którym powinien przynajmniej dorównać. Wcale nie będzie łatwo…
It’s a Good Life
Wywodzący się z opowiadania Jerome’a Bixby’ego opublikowanego w 1953 roku „It’s a Good Life” przypomina nam, że potwory mogą przybierać różne formy i że definiują je tylko ich czyny. W końcu jak nazwać sześcioletnie dziecko, kapryśne, niestabilne i wszechmocne, które terroryzuje rodzinę i sąsiadów, zmuszając ich do bycia szczęśliwymi… zawsze?
Nightmare at 20.000 Feet
Kilka lat przed swoją ikoniczną rolą w Star Treku, William Shatner wkroczył do Strefy mroku jako Robert Wilson, sprzedawca z zawodu i ojciec rodziny, który po prostu chce wrócić do domu. Niestety, kruchość jego umysłu przybierze bardzo szczególną formę, a mianowicie – czy to wyobrażenie? – gremlina na skrzydle samolotu.
Eye of the Beholder
Panna Janet Tyler, znana również jako pacjentka 307, poddała się jedenastej i ostatniej operacji, aby zmienić swój okropny wygląd. Historia ukazuje kryzys Janet, owiniętej bandażami. Lekarze i pielęgniarki martwią się o jej możliwą reakcję, ale gdy bandaże zostaną zdjęte, Janet i my sami dowiemy się czegoś o znaczeniu „piękna”.
The Brain Center at Whipple’s
Osobisty faworyt, który cytowałem wielokrotnie, a który dziś ma przerażającą aktualność. Wallace V. Whipple jest zachwycony postępem technologicznym swojej firmy i możliwością obniżenia kosztów poprzez automatyzację coraz większej liczby funkcji. To przekłada się na masową falę zwolnień, a Whipple nie okazuje ani odrobiny współczucia, aż jest za późno.
Steel
Film „Real Steel” z Hugh Jackmanem inspirowany był tym odcinkiem, który przedstawia nam niecodzienną sytuację Steel Kelly’ego, emerytowanego boksera. Boks to teraz sprawa robotów, a Steel stara się przetrwać jako menedżer starego, ciężkiego modelu, który psuje się w ostatniej chwili. Bez środków na naprawę, Steel podejmuje decyzję, która może kosztować go życie, napędzaną biedą i determinacją.
Little Girl Lost
Bettina Miller, zagubiona dziewczynka. Jej zdesperowani rodzice próbują ją odzyskać. Ale nie ma tu żadnego aktu zła. Bettina jest uwięziona w innym wymiarze, a każda próba ratunku będzie wymagała wyjścia znacznie poza to, co ludzki umysł może przetworzyć. Jeśli fabuła wydaje się znajoma, to dlatego, że Steven Spielberg zaczerpnął niektóre elementy z „Little Girl Lost” do stworzenia „Poltergeista”.
To Serve Man
Obca rasa przybywa na Ziemię: Kanamici. Wysocy, imponujący i życzliwi, Kanamici obiecują pomóc ludzkości swoją technologią i początkowo tak robią. Głód, bieda, deficyt energii – wszystko znika. Ale „To Serve Man” niesie ze sobą subtelną grę słów, cudowną i przerażającą zarazem, która przypieczętowuje los naszego gatunku.
Time Enough at Last
Jeden z osobistych faworytów samego Roda Serlinga, „Time Enough at Last” pokazuje nam człowieka jak wielu innych, znudzonego pracą i zakochanego w czytaniu. To powoduje konflikty z jego okrutnymi i bezlitosnymi szefami, ale nieoczekiwany zwrot spełnia jego pragnienie: cały świat tylko dla niego, w którym może czytać. Jednak zawsze należy uważać na to, czego pragniemy…
Living Doll
Z jakiegoś dziwnego powodu Strefie mroku zajęło pięć sezonów i 126 odcinków dotarcie do „morderczej lalki”. Jednocześnie „Living Doll” stanowi źródło tego konceptu, parodiowanego, przerabianego i przekształcanego niejednokrotnie. Z solidną rolą Telly’ego Savalasa, „Living Doll” wzmacnia podejrzenie, że wszystkie lalki knują coś złowrogiego.
The Monsters are Due on Maple Street
Urocza ulica. Bawiące się dzieci, rozmawiający rodzice, wszystko wydaje się cudowne… aż nadchodzi cień. Elektryczność znika, samochody i kosiarki działają nieprzewidywalnie, a to, co kilka minut wcześniej było spokojną społecznością, teraz jest tykającą bombą z paranoicznymi ludźmi, a teoria dziecka o inwazji kosmitów wcale nie pomaga uspokoić nastrojów.
Five Characters in Search of an Exit
Major wojska, włóczęga, tancerka, klaun i dudziarz. Żadne z nich nie wie, gdzie jest ani jak się tam dostało. Wszyscy są uwięzieni w dziwnym cylindrze i rozpoczynają plan ucieczki. Ale jeśli czegoś uczy nas Strefa mroku, to tego, że całe wszechświaty są tuż za rogiem, a to, co znajdą poza cylindrem, może nie być tym, czego się spodziewają…
The Invaders
I na zakończenie naszej podróży – kolejny faworyt Serlinga. Starsza kobieta, żyjąca w biedzie, pada ofiarą niespodziewanej inwazji kosmitów, prowadzonej przez mikroskopijnych kosmitów. Początkowe zaskoczenie przeradza się w otwartą bitwę, gdy kobieta przechodzi do ofensywy przeciwko wrogim karłom. Ale kim są ci najeźdźcy? Czego chcą? Po raz kolejny odpowiedź rozwala mózg.
I to tyle na razie. Moglibyśmy wymienić dziesiątki kolejnych odcinków, ale niech ta lista będzie punktem wyjścia do znalezienia twoich ulubionych. Powodzenia!