Podczas drugiej wojny konsolowej, prawdopodobnie najbardziej zaciętej ze wszystkich, Sega i Nintendo toczyły pojedynek, w którym każdy mógł wygrać. To prawda, że NES od Nintendo, jak powszechnie wiadomo, uratowała przemysł gier wideo przed własną hańbą, oferując nie tylko lepszą konsolę, ale i gwarancję minimalnej jakości każdej gry. Jednak Sega, która wtedy była znacznie fajniejsza niż teraz, przeskoczyła na 16 bitów znacznie wcześniej niż Nintendo i przez chwilę była królem sceny. Radość nie trwała wiecznie. Nintendo nie spieszyło się, ale kiedy zadało kontratak, zrobiło się naprawdę gorąco. To, kto wygrał tę legendarną bitwę o 16 bitów, pozostawiamy waszemu osądowi (Sega, kaszlnij, kaszlnij).
Cyfrowa dystrybucja i Satellaview
Pierwszym, który spróbował cyfrowej dystrybucji treści, była Sega ze swoim systemem Sega Meganet. Wielkie N poszło w ślady konkurenta pięć lat później, wprowadzając usługę o nazwie Satellaview, która transmitowała treści w określonych przedziałach czasowych przez satelitę. Tak, przez satelitę! Aby zagrać w gry Satellaview, trzeba było kupić nie tylko nowy dodatek do SNES, ale także abonament. Kartridż BS-X wkładany do SNES umożliwiał przechowywanie informacji i służył jako główne menu systemu. Co ważne, gry można było grać tylko w określonym czasie emisji, jakby były serialami telewizyjnymi. Tylko podczas transmisji sygnału, aby informacja była zsynchronizowana z grą. Pomimo całej zawiłości, Satellaview odniósł sukces w Japonii. Gra BS Zelda no Densetsu Kodai no Sekiban (BS oznacza „Broadcast Satellaview”) była częścią tego sukcesu.
https://www.youtube.com/embed/fCX8vfUDSWUThe Legend of Zelda: Ancient Stone Tablets
The Legend of Zelda: Ancient Stone Tablets to tłumaczenie i rekonstrukcja tej gry, której transmisje do niedawna były zaginione w kosmosie. Nowością jest to, że nie wcielamy się w Linka, lecz w awatara z kartridża BS-X, zarówno męskiego, jak i żeńskiego. Oznacza to, że gramy jako dziecko z innego wymiaru, które musi uratować Hyrule przed hordami Ganondorfa. Gra była podzielona na cztery rozdziały, każdy po godzinie, w których graliśmy w swego rodzaju teatralizacji opowiadającej historię. BS Zelda no Densetsu Kodai no Sekiban była nadawana tylko pięć razy, podczas wspaniałych wydarzeń, w których przyznawano nagrody za najlepsze wyniki. To hybryda gry, serialu, słuchowiska i turnieju gier. Absolutnie genialne! Tylko w Japonii!
The Legend of Zelda: Ancient Stone Tablets była zaginiona do niedawna, ale dzięki wysiłkom genialnych ludzi, którzy przez lata odtwarzali dzieło Satellaview, dziś możemy zagrać w nią na dowolnym przyzwoitym emulatorze SNES. Możesz pobrać ROM i zalecany emulator na stronie twórców. Jeśli jesteś fanem przygód Linka i Zeldy, musisz zagrać w to niezwykle rzadkie dzieło. Już teraz!