Videocard Virtual Museum: Muzeum klasycznych i niezwykłych kart graficznych
Muzeum kart graficznych

Kolekcjonowanie sprzętu nie ma w sobie nic dziwnego, ale najlepsze rezultaty zawsze osiąga się dzięki specjalizacji – i właśnie to robi portal Videocard Virtual Museum. Jak sama nazwa wskazuje, jego zawartość koncentruje się w całości na kartach graficznych, niektórych bardzo klasycznych, a innych, które nigdy nie trafiły na szeroki rynek.

Nie ma co ukrywać: dzisiejsze karty graficzne to prawdziwe bestie. Wydajność, zużycie energii i ilość pamięci znacznie wzrosły w ostatnich latach, w pogoni za najnowszymi wrażeniami wizualnymi: rozdzielczością, framerate i zaawansowanymi efektami, takimi jak ray tracing. Jednak te ulepszenia nie istniałyby, gdyby nie długi i złożony proces, który pozostawił na poboczu wiele technologii i firm.

Odwiedź Videocard Virtual Museum

Videocard Virtual Museum pomaga nam poznać tę przeszłość dzięki znakomitej kolekcji klasycznych i niezwykłych kart graficznych. Muzeum posiada wyszukiwarkę z bardzo precyzyjnymi filtrami, która pozwala oddzielić karty według roku (między 1982 a 2012), producenta układów, OEM, magistrali i platformy. Nie wiesz, od czego zacząć? Nie martw się: przycisk Random to świetna opcja. Postanowiłem go wcisnąć kilka razy i wybrałem te pięć wyników.

Videocard Virtual Museum: Muzeum klasycznych i niezwykłych kart graficznych
Interes techniczny, niespodzianki, nostalgia... znajdziesz to wszystko w muzeum

Evans & Sutherland SimFUSION 6500q

Videocard Virtual Museum: Muzeum klasycznych i niezwykłych kart graficznych
Cztery GPU, dwa interfejsy, potwór

Oprócz legendarnej nazwy (Evans & Sutherland byli prawdziwymi pionierami grafiki komputerowej, a ich uczniowie założyli firmy takie jak Silicon Graphics i Pixar), SimFUSION 6500q wyróżnia się dwoma szczegółami. Po pierwsze, ma cztery układy ATI Radeon 9800XT – na długo przed tym, zanim SLI i CrossFire mogły obsłużyć taką konfigurację. Po drugie, korzysta z dwóch interfejsów jednocześnie: AGP i PCI. Linus opublikował wideo o tej karcie w 2020 roku.

Nvidia GeForce 256

Videocard Virtual Museum: Muzeum klasycznych i niezwykłych kart graficznych
To wszystko zaczęło się tutaj

To nic innego jak pierwszy układ graficzny z rodziny GeForce, znany również pod nazwą kodową NV10. W zależności od producenta, układ współpracował z pamięcią SDR lub DDR. Liczba „256” pochodzi od czterech potoków 64-bitowych (64x4=256) obecnych w NV10, ale najważniejsze było przeniesienie funkcji Transform and Lighting z CPU do GPU. Zakład Nvidii długo nie przynosił oczekiwanych rezultatów, ale czas (i późniejsze zniknięcie 3dfx) zadziałał na jej korzyść.

Matrox G200

Videocard Virtual Museum: Muzeum klasycznych i niezwykłych kart graficznych
Niech ktoś przywróci rozszerzalną pamięć dla kart graficznych

Chociaż Matrox nigdzie się nie wybiera, jego karty były prawdziwym obiektem pożądania w latach 90. G200 była właściwie pierwszą poważną próbą wprowadzenia pełnej akceleracji 3D na rynek ogólny. Wariant Millennium korzystał z pamięci SGRAM, a Mystique zachował pamięć SDRAM. Obie można było rozszerzać z 8 do 16 MB za pomocą dodatkowych modułów – to zaleta, za którą zdecydowanie tęsknimy. Jakość obrazu była niezwykła, ale świat chciał więcej prędkości…

Trident TVGA9000C

Videocard Virtual Museum: Muzeum klasycznych i niezwykłych kart graficznych
Potrafię sobie wyobrazić ten 386DX używający tej karty...

Moim celem nie jest upodabnianie się do dziadka Simpsona, ale na początku lat 90. wiele firm walczyło o miejsce na rynku kart graficznych, a Trident był jedną z nich. Jego układy z serii TVGA8900 i TVGA9000 były bardzo popularne w niedrogich komputerach, z konfiguracjami, które mogły przekraczać megabajt pamięci, a nawet wykorzystywać zalety Vesa Local Bus. Niestety, Trident zderzył się z rzeczywistością 3D, ale przetrwał do 2012 roku, kiedy to ogłosił bankructwo.

Creative Graphics Blaster CT6710

Videocard Virtual Museum: Muzeum klasycznych i niezwykłych kart graficznych
Ten, kto robił karty dźwiękowe, robił też karty graficzne... lata 90. były dzikie. (?)

W świecie kart graficznych liczą się także OEM-y, a jednym z nich była firma Creative Labs. Tak, twórca serii Sound Blaster wypuścił na rynek różne karty, korzystając z układów różnych producentów. Na zdjęciu widać Creative Graphics Blaster – stworzenie z 16 MB RAM i interfejsem AGP. Układ to klasyczny Riva TNT NV4 od Nvidii, który zadebiutował w 1998 roku jako odpowiedź na Voodoo2 od 3dfx. Inne karty, takie jak Diamond Viper V550 i STB Velocity 4400, również korzystały z tego układu.

Oficjalna strona: Kliknij tutaj

Videocard Virtual Museum: Muzeum klasycznych i niezwykłych kart graficznych
Muzeum kart graficznych