Ogólnie rzecz biorąc, jest to jeden z najpopularniejszych krojów pisma na świecie. W tym samym duchu jest też jednym z najbardziej znienawidzonych. Comic Sans MS rozpoczął swoją przygodę jako dodatkowa czcionka w pakiecie Windows Plus!, a od tego czasu można ją zobaczyć... cóż, wszędzie. Jej twórcą jest projektant Vincent Connare, który niejednokrotnie tłumaczył (a może nawet bronił) istnienie Comic Sans, ale jego praca nie ograniczała się tylko do niej – stworzył także inne bardzo znane kroje pisma.

Vincent Connare: „winowajca” stojący za Comic Sans
Comic Sans

Historia krojów pisma może być fascynująca. Spędzamy przed nimi całe lata naszego życia, ale niewiele wiemy o ich twórcach i celach, które im przyświecały. Jakiś czas temu pisałem o Susan Kare, która zaprojektowała jedne z najważniejszych czcionek na platformie Mac, zaczynając od klasycznej Chicago. Ale to, co nas dziś tu gromadzi, to krój pisma, który 23 lata po swoim powstaniu wciąż budzi kontrowersje. Mowa o niczym innym, jak o Comic Sans.

Jego głównym twórcą jest Vincent Connare, projektant, który przez znaczną część lat 90. pracował w Microsoft. Według wizji Connare'a, krój pisma to odpowiedź na pytanie, rozwiązanie problemu. Dlatego Comic Sans powstał jako rozwiązanie problemu w bardzo konkretnym programie: Microsoft Bob.

Vincent Connare i Comic Sans

Kiedy Connare miał dostęp do wersji beta Microsoft Bob i zobaczył okna dialogowe w Times New Roman, wiedział, że coś jest nie tak. Inspiracją były właśnie komiksy, wśród których z naciskiem wymienia Batmana i Watchmen. Na początku Comic Sans została odrzucona przez szefów Connare'a, którzy poprosili o bardziej „typograficzny” styl, ale projektant nie ustąpił, twierdząc, że czcionka musi być dziwna i przyciągająca wzrok, a nie nudna. Comic Sans nie została ukończona na czas, by trafić do Microsoft Bob, ale znalazła się w pakiecie Microsoft Plus! de Windows 95. Krój później trafił także na komputery Mac i odtąd po prostu się nie zatrzymał.

Plakaty reklamowe, pomniki wojenne, ostrzeżenia o bezpieczeństwie, radiowozy policyjne, pogrzeby, tatuaże, akty urodzenia, puby, koszulki sportowe, opakowania chleba... i to tylko wierzchołek góry lodowej. Myślę, że to jest prawdziwy problem z Comic Sans: jej użycie i nadużywanie poza kontekstem. Pierwotny pomysł to komiksy, krótkie wiadomości, teksty dla dzieci.

Vincent Connare niejednokrotnie wchodził na scenę, by bronić swojej czcionki, ale nie wolno nam zapominać, że stworzył też inne ważne kroje, takie jak Trebuchet MS i Marlett, szeroko stosowany w interfejsie Windows 95.

Vincent Connare: „winowajca” stojący za Comic Sans
Vincent Connare dziś

Oficjalna strona: