Odkąd ekrany dotykowe stały się „codziennym” interfejsem, miliony ludzi starało się uchwycić reakcje zwierząt na ich widok – czy to po to, by podzielić się nagraniem w sieci, czy w poważniejszych celach, jak badania nad zachowaniem i językiem. Psy, koty, pingwiny, małpy, niedźwiedzie, a nawet żółwie potrafią zrozumieć podstawową zasadę działania ekranu dotykowego. Dziś przyjrzymy się kilku takim przypadkom.

Zwierzęta i ekrany dotykowe: cyfrowi tubylcy królestwa zwierząt
Wilki

Początkowe trudności

Wirusowe wideo sprzed pięciu czy sześciu lat pokazało nam żabę jedzącą wirtualne owady na smartfonie i wyładowującą frustrację na kciuku właściciela. Ekrany dotykowe zajmują uprzywilejowane miejsce w naszych urządzeniach mobilnych, co zaowocowało wieloma zabawnymi sytuacjami ze zwierzętami, ale też umożliwiło badanie zdolności poznawczych i komunikacyjnych różnych gatunków. Proces ten jest znacznie bardziej skomplikowany, niż się wydaje. Jedną z pierwszych barier jest wytrzymałość ekranu dotykowego. My bez trudu obliczamy siłę potrzebną do każdego dotknięcia, ale w chwili szczególnej frustracji szympans mógłby przebić ekran jednym uderzeniem. Jak widać na poniższym wideo, ogród zoologiczny w Edynburgu musiał podjąć specjalne środki ostrożności:

Ten przykład jest jednym z najciekawszych, bo początkowo wygląda na porażkę. Po zabawie prawdziwą piłką Cindy miała spore problemy z wykryciem czerwonego koła i najwyraźniej tylko testowała wszystkie opcje, by zgadnąć wynik. Rozwiązaniem było zastąpienie czerwonego koła zdjęciem dłoni trzymającej piłkę, tak jak zapamiętała z oryginalnej gry. W przypadku makaków japońskich, pracownicy Lincoln Park Zoo postanowili zaoferować bardziej kuszący cel: jedzenie. Jeśli makak naciśnie kółka we właściwej kolejności, w rurce pojawi się niewielki owoc. Trening makaków podzielono na co najmniej dziesięć etapów i każdy reagował w innym tempie, ale większość ostatecznie zaczęła korzystać z ekranu.

https://www.youtube.com/embed/jzWnWChfBR4 https://www.youtube.com/embed/uJhK5o1ILVQ
Zwierzęta i ekrany dotykowe: cyfrowi tubylcy królestwa zwierząt
System nagród stosowany w Lincoln Park Zoo dla makaków

Psy i czujniki

A co z psami? Wszyscy wiemy, że ich zdolność uczenia się jest niezwykła, podobnie jak wszechstronność w treningu. Projekt FIDO z Georgia Tech ma na celu wprowadzenie ekranów dotykowych i czujników, by usprawnić komunikację między psami asystującymi a ich właścicielami. Czujniki w uprzęży pozwalają psu sygnalizować pewne zdarzenia, takie jak ktoś dzwoniący do drzwi czy brzmiący alarm. W razie nagłego wypadku medycznego, gdy w pobliżu nie ma nikogo, kto mógłby pomóc, pies używa nosa, by dotknąć dwóch kółek i wysłać alert.

Czy zwierzęta lubią ekrany dotykowe?

Jednak jest pytanie, które zadaje sobie każdy naukowiec na pewnym etapie badań: czy zwierzęta faktycznie czerpią przyjemność z ekranów dotykowych? Według Liny Oberliessen z Wolf Science Center w Ernstbrunn w Austrii – tak. Trening wilków i psów opiera się tam na nagrodach w postaci jedzenia lub klikerze, a badaczka twierdzi, że niektóre z nich niemal uzależniły się od zadań. W chwilach większego podekscytowania wilki potrafiły dotykać ekranów łapami zamiast nosem, a zdarzały się przypadki, gdy nawet nie sięgały po nagrodę, skupiając całą uwagę na panelu.

Zwierzęta i ekrany dotykowe: cyfrowi tubylcy królestwa zwierząt
Wilki, tak samo zręczne jak psy

Żółwie też potrafią

Na koniec musimy porozmawiać o żółwiach. Tak, żółwiach. W 2014 roku zespół badaczy z uniwersytetów w Lincoln i Wiedniu szkolił żółwie przy użyciu ekranów dotykowych, by ocenić ich metody uczenia się i percepcję przestrzenną. Tylko dwa z czterech uczestniczących żółwi rozwiązały zadanie, ale tempo, w jakim przyswoiły zasady, było imponujące (według badaczy szybsze niż u psów), a sądząc po ich zachowaniu, nie wydawały się zaniepokojone pracą.

Związek między zwierzętami a ekranami dotykowymi wykracza daleko poza koty próbujące złapać ryby czy ptaki na YouTube. To, że można je wyszkolić do korzystania z tego narzędzia, jest niezwykłe i pomaga nam lepiej poznać ich umysły.