„Nas to wszystkich czeka. I ciebie też to czeka!” – moglibyśmy powiedzieć, niemal cytując słowa Dziadka Simpsona z tego odcinka o starości. I nie ma od tego ucieczki! Nawet gdy to czytasz, twoje komórki się degenerują, tworząc co sekundę coraz słabsze kopie samej siebie. A starzenie się jest dość irytujące, po co kłamać. Bo oprócz stopniowego spadku siły, bólu kości, utraty pamięci i ostrości umysłu, oraz innych równie okropnych rzeczy, musimy też znieść najbardziej absurdalny żart w całym wszechświecie: im starsi jesteśmy, tym szybciej postrzegamy upływ czasu.

Innymi słowy, rodzimy się z nogą na gazie, który wciskamy coraz mocniej wraz z upływem lat, aż w końcu rozbijamy się o wielki mur własnego kresu. Bez hamulców! Prosto i coraz szybciej. Jeśli istnieje stwórca, z pewnością ma dziwne poczucie humoru.

Dlaczego czas płynie szybciej, gdy się starzejemy?
I ciebie to czeka, Simsonowie

I to nie jest nic nowego. Wszyscy, którzy kiedykolwiek się urodzili i nie umarli zbyt młodo, doświadczyli tego. Sam możesz to zauważyć, pamiętając, jak tydzień wlókł się, gdy byłeś mały, a teraz mija w mgnieniu oka, gdy jesteś już całkiem dorosły. Czy to widzisz? Cóż, to samo będzie ci się przydarzać w coraz szybszym tempie, aż do dnia twojej śmierci. Jupi!.

Percepcja czasu jest względna do całkowitego czasu przeżytego

Najciekawsze jest to, że wciąż nie ma odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje. Mamy przecież do czynienia z ludzką percepcją, czymś naprawdę trudnym do zmierzenia. Jak zwykle istnieje wiele pięknych hipotez, dlaczego rzeczy są takie, jakie są. Jedną z najbardziej interesujących jest ta, którą zaproponował Paul Janet, francuski filozof. Aby łatwo i dydaktycznie zrozumieć hipotezę Janeta, najlepiej odwołać się do interaktywnej infografiki stworzonej przez mojego imiennika Maximiliana Kienera, do której możesz przejść, klikając na zdjęcie poniżej.

Dlaczego czas płynie szybciej, gdy się starzejemy?

Jeśli nie masz ochoty oglądać infografik, streścę ci ją: mówi ona, że sposób, w jaki postrzegamy czas, jest względny do całkowitego czasu, który przeżyliśmy. Na przykład, gdy masz dwa lata życia, rok to połowa całkowitego czasu, który przeżyłeś. Dlatego wydaje się wiecznością. Z kolei w wieku pięćdziesięciu lat rok to jedna pięćdziesiąta czasu, który już przeżyłeś. Dlatego, w porównaniu ze wszystkim, co już za nami, wydaje się niewielkim fragmentem.

Według Janeta postrzeganie czasu nie jest związane z teraźniejszością, ale z przeszłością. To ciągły proces porównywania niezmiennego pojęcia (czasu, godzin, lat) z wartością przyrastającą (naszym zgromadzonym czasem przeszłym). Zgodnie z tą hipotezą, dla przykładu, jeśli dożyjesz 100 lat, POŁOWA twojego „postrzeganego życia” kończy się w wieku 7 lat. Bądź przeklęty, czasie!.

Hipoteza Davida Eaglemana

Z własnego doświadczenia, a skoro to wszystko hipotezy, skłaniam się ku tej postulowanej przez neurobiologa Davida Eaglemana, która łączy postrzeganie czasu z wysiłkiem, jaki nasz mózg wkłada w zrozumienie nowych rzeczy. Gdy jesteśmy dziećmi, ucząc się wszystkiego, co niezbędne o tym świecie, przetwarzamy nowe informacje w każdej chwili, więc mózg musi być bardzo aktywny i postrzega upływ czasu również w bardziej aktywny sposób.

W miarę starzenia się świat staje się coraz bardziej znajomy i rutynowy, przestajemy się uczyć, wszystkie doświadczenia pasują do rzeczy, które już znamy, więc nasz mózg nie wkłada żadnego wysiłku i przechodzi w tryb automatyczny, w którym ledwie dostrzega upływ czasu, bo wszystko jest takie samo jak wcześniej..

Dlaczego czas płynie szybciej, gdy się starzejemy?
Dali miał to jasne

Podobnie liczba pamiętnych doświadczeń, które służą nam jako punkty orientacyjne na naszej osi czasu, bardzo przydatna do rozeznania się w tym, czego nie możemy kontrolować, maleje wraz z wiekiem. Między pierwszym rowerem, pierwszym pocałunkiem, pierwszym dniem w szkole itd. jest bardzo mało czasu. Jednak starzejąc się bez wdzięku, prędzej czy później odkrywasz, że patrzysz wstecz i pamiętasz, że to coś niezapomnianego, co ci się przydarzyło, miało miejsce jakieś 10 lat temu! Oczywiście wydaje ci się, że to było wczoraj, bo cały czas pomiędzy upłynął dokładnie tak samo i nie ma sposobu, by odnaleźć się w takiej jednorodności.

Podsumowując, jeśli wierzymy Eaglemanowi, aby żyć dłużej, a przynajmniej aby postrzegać, że żyjemy dłużej (co jest mniej więcej tym samym), nie tylko trzeba zmuszać się do ciągłego uczenia się nowych rzeczy i być gotowym na wszystkie możliwe zmiany, ale także prowadzić życie, w którym pamiętne wydarzenia nie są od siebie zbyt odległe. To znaczy życie pełne nauki, przygód i niespotykanych doświadczeń. Nieźle, co?.

Dlaczego czas płynie szybciej, gdy się starzejemy?
Infografika, aby udowodnić swoją tezę, również przyspiesza wraz z upływem lat