Doom 2 i Diablo 2 zmuszają graczy do przemierzania własnych wersji „piekielnego koszmaru”, co uczyniło je dwiema z najbardziej cenionych gier w historii. Co się jednak stanie, gdy ktoś zdecyduje, że obie powinny mieć dziecko? Odpowiedzią jest Doomiablo – techniczne demo stworzone przez YouTubera znanego jako DolloM. Zasadniczo Doomiablo to Doom 2 z grafiką, interfejsem i izometryczną perspektywą z Diablo 2. Szczerze mówiąc, działa lepiej, niż można było przypuszczać.

Doomiablo: Doom 2 z silnikiem graficznym Diablo 2
Doomiablo

Doom i Diablo – dwie epoki

Koncept demake'u to jeden z najciekawszych, jakie widzieliśmy, szczególnie gdy przyglądamy się ciekawemu światowi bootlegów, ale to, co mamy dziś, jest… inne. Technicznie rzecz biorąc, serie Doom i Diablo należą do tej samej epoki. Doom 2 trafił na półki w 1994 roku, a Diablo 1 w grudniu 1996. Oryginalne Diablo nie zestarzało się tak dobrze jak jego druga część, co dało początek modom w wysokiej rozdzielczości i alternatywnej wersji w Diablo 3. Z drugiej strony Doom 2 to jedna z najbardziej modyfikowanych gier na rynku, z portami, które pozwalają mu działać niemal wszędzie.

Eksperyment DolloMa

Co jednak, gdyby połączyć oba tytuły? Osobiście nie miałbym nic przeciwko, gdyby Blizzard poeksperymentował z „FPS-em w klimacie Diablo” (co jest trudne, bo dziś wszyscy tańczą w rytm Overwatch), ale użytkownik YouTube DolloM postanowił obrać przeciwny kierunek i przetestować Dooma 2 w izometrycznej perspektywie. Efektem jest Doomiablo, demo znajdujące się w build 0.1.0. Niestety nie ma zbyt wielu szczegółów technicznych poza grafiką i interfejsem, jednak podstawowe aspekty wydają się całkiem dopracowane, w tym upadki wrogów, gore po ich śmierci oraz ogólne ruchy.

Co dalej?

Następnym krokiem dla Doomiablo jest zebranie opinii. Jakiego rodzaju poprawki są potrzebne i jakie elementy powinny zostać dodane obowiązkowo. Pierwsze sugestie wskazują na coś prostego: zmianę nazwy. „Doomiablo” nie brzmi najlepiej, a „Diabloom” jest jeszcze gorsze. Potencjał trybu multiplayer jest spory i być może stanie się priorytetem, o ile rozwój projektu będzie kontynuowany.

Źródło: PC Gamer