Nie trzeba chyba wiele mówić o pracy Nikoli Tesli. Inżynier i wynalazca całkowicie zrewolucjonizował rozwój, wytwarzanie i dystrybucję prądu przemiennego. Jednak gdy przyjrzymy się niektórym szczegółom jego późniejszych lat, odkrywamy idee, których nie można nazwać inaczej niż „kontrowersyjnymi”. Jedną z nich było jego poparcie dla eugeniki. Tesla był przekonany, że do końca XXI wieku eugenika będzie powszechnie ustalona i że potrzebne są bardziej drastyczne środki, aby zapobiec reprodukcji nieodpowiednich.
Podstawowe zasady eugeniki można bez większego trudu prześledzić aż do starożytnej Grecji, ale ta „filozofia” zyskała dużą popularność na początku XX wieku i szybko zakorzeniła się w różnych kręgach, w tym politycznych. Charles Lindbergh, Winston Churchill, H.G. Wells, Alexander Graham Bell, Theodore Roosevelt, John Maynard Keynes… powiedzmy, że eugenice nie brakowało sympatyków.
Oczywiście każdy z nich dokonywał własnej interpretacji, ale ogólny wynik był mieszanką działań „pozytywnych” i „negatywnych” – pozytywnych poprzez stymulowanie reprodukcji osób uznawanych za wybitne, a negatywnych, takich jak zakaz małżeństw i obowiązkowa sterylizacja nieodpowiednich.
Eugenika uniwersalna do roku 2100
Kolejną bardzo znaną postacią, która wspierała eugenikę, był Nikola Tesla. W ostatnich latach pojawiła się potrzeba „oddania sprawiedliwości” i znacznie większego docenienia pracy tego niezwykłego wynalazcy, zwłaszcza w porównaniu z Thomasem Edisonem, którego postrzega się jako chciwego i nastawionego na biznes.
Jeśli przeanalizujemy niektóre jego wywiady, dojdziemy do wniosku, że Tesla wierzył, że nastąpi zmiana w „porządku seksualnym” z kobietą (którą uważał za istotę wyższą) na czele, przyjmując matriarchalną strukturę podobną do pszczół. Ale jednocześnie Tesla zawsze sprawiał wrażenie rozczarowanego gatunkiem ludzkim, a konkretnie mężczyzną. Dlatego jego poparcie dla eugeniki w ostatnich latach nie zaskakuje nas aż tak bardzo.
Najważniejsze eugeniczne wypowiedzi Nikoli Tesli zostały opublikowane w wydaniu magazynu Liberty z 9 lutego 1935 roku, a odkrył je na nowo dziennikarz Matt Novak w listopadzie 2012 roku. Artykuł opisuje serię przewidywań Tesli na nadchodzące sto lat, w tym porzucenie herbaty, kawy i tytoniu, ponieważ „przestaną być modne”, oraz zmianę priorytetów w wydatkach na wojnę i edukację.
Jednak chociaż w dalszej części tekstu sugeruje, że postęp jest „niemożliwy”, jeśli narody będą upierać się przy „dzikiej praktyce” zabijania się nawzajem, Tesla nie wahał się podkreślić, że eugenika będzie powszechnie ustalona do końca XXI wieku.
Następnie dodał, że nowe poczucie litości w człowieku zaczęło ingerować w bezwzględne dzieło natury, a rezultatem jest reprodukcja i utrzymywanie przy życiu „nieodpowiednich”. Jego interpretacją było to, że jedyną metodą zgodną „z naszymi wyobrażeniami o cywilizacji i rasie” było zapobieganie reprodukcji nieodpowiednich poprzez sterylizację i wyznaczenie celowego kierunku instynktowi reprodukcyjnemu.
Inną niepokojącą częścią tekstu jest stwierdzenie, że „kilka krajów europejskich i stany Unii Amerykańskiej” sterylizowało przestępców i chorych psychicznie, a to „nie wystarczało”. Małżeństwo musiało być „trudniejsze” do osiągnięcia, a nikt, kto nie był „pożądanym” ojcem lub matką, nie powinien mieć możliwości wydania na świat potomstwa.
Nie trzeba dodawać, że wielu zwolenników eugeniki mogło zobaczyć praktyczne zastosowanie swojej filozofii w nazizmie. Tesla zmarł w styczniu 1943 roku, prawie osiem lat po publikacji artykułu, i być może nie miał pełnego pojęcia o wpływie, jaki koncepcje takie jak „czystość rasowa” i „selektywna reprodukcja” wywarły na zaburzone umysły Adolfa Hitlera i jego popleczników… nie zapominając o tym, że Serbowie (i ogólnie Słowianie) byli uważani za „Untermensch”.
Na koniec powiem, że warto przeczytać cały artykuł, ponieważ stanowi on bardzo szczególne okno w przeszłość. Ci, którzy mają wielkie racje, mogą też popełniać wielkie błędy, a w tym Tesla się mylił.