Spikselowane obrazy mogą być wynikiem wielu czynników, w tym osobistych decyzji projektowych (np. pixel art). Pomysł na „odpikselowanie” obrazów i zwiększenie ich jakości nie jest nowy, ale projekt Face Depixelizer podąża inną drogą. Po pierwsze, wykorzystuje całą moc, jaką może zaoferować sztuczna inteligencja, a po drugie... jego wyniki bywają bajecznie okropne. Chcesz zobaczyć?
Jednym z głównych zasobów w sieci do powiększania obrazów bez poświęcania (zbyt dużej) jakości jest waifu2x. Osobiście korzystam z wersji offline o nazwie Caffe, ale jej funkcja jest ta sama. W sumie polegamy na „wymyślaniu” pikseli i ukrywaniu szumu, zachowując najlepszą równowagę. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby interpretować spikselowane zdjęcia w inny sposób. Na przykład brać twarze o bardzo niskiej rozdzielczości lub „ocenzurowane” i próbować stworzyć coś nowego z niewielką ilością dostępnych informacji.
Jak działa Face Depixelizer?
To prowadzi nas do projektu Face Depixelizer. Przyjmując obraz o niskiej rozdzielczości, system wyszukuje i analizuje dane wyjściowe modelu generatywnego (StyleGAN), aby wygenerować nowy obraz „percepcyjnie realistyczny” i w tym samym rozmiarze co oryginał. Co najciekawsze, użytkownik nie musi używać „twarzy ludzi” w tym procesie. Internet odkrył Face Depixelizer, a jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobił, było wgranie twarzy należących do postaci z gier wideo.
Od Mario po Linka, przez potwory z Dooma, Duke’a Nukema i creepera z Minecrafta, wyniki są od dziwnych po przerażające. Oczywiście algorytm wkłada ogromny wysiłek w „umieszczanie twarzy” tam, gdzie ich nie ma, i istnieje pewna tendencja do preferowania osób o białej skórze (przyjrzyj się uważnie przykładom z Obamą i Alim)... ale z jakiegoś powodu nie mogę przestać myśleć o słońcu z twarzą dziecka z Teletubbies.
https://old.neoteo.com/selfie-2-waifu-retratos-en-version-anime/W ostatnich godzinach próbowałem przeprowadzić więcej testów na własną rękę, ale system wydaje się być przeciążony. Działanie Face Depixelizera zależy (na razie) od dziennych limitów Google Drive, a przy takim zainteresowaniu logiczne jest, że ten limit szybko się wyczerpuje. Poniżej znajdziesz link do GitHuba, który z kolei zawiera link do Google Colab i wersji online, ale wyobrażam sobie, że wkrótce pojawi się pełniejsza i bardziej solidna wersja. Do tego czasu ciesz się wynikami...
Oficjalna strona: Kliknij tutaj