Pomysł nie jest nowy. Właściwie to kilka firm obiecywało gruszki na wierzbie, ale problemy techniczne i wysokie koszty operacyjne gwarantowały im szybką śmierć. Rynek jest jednak przekonany, że „gry jako usługa” to przyszłość. Microsoft, Sony i Google mają już swoje platformy. Amazon może wypuścić własną w tym roku. A przy takiej konkurencji Nvidia chce sięgnąć po kawałek tortu dzięki GeForce NOW, które łączy zdalne serwery, biblioteki gier użytkowników, moc kart GeForce i bardzo niską cenę początkową.

GeForce NOW: „Netflix” gier wideo od Nvidii
GeForce NOW

Wyścig zbrojeń

Nie da się ukryć: jednym z najbardziej frustrujących aspektów grania na komputerze jest „wyścig zbrojeń”, który zmusza do aktualizacji sprzętu. Chociaż w ostatnich latach wiele się poprawiło dzięki lepszemu stosunkowi kosztów do wydajności, dodatkowym optymalizacjom i szerszym opcjom graficznym, niektórzy użytkownicy odczuwają to mocniej (różnice cenowe sprzętu w zależności od regionu są tego dowodem) i w końcu rzucają ręcznik albo znajdują nowy dom w świecie konsol z dłuższymi cyklami aktualizacji.

GeForce NOW w praktyce

Na rynku istnieje jednak alternatywa: gry jako usługa. Masz laptopa z anemicznym zintegrowanym układem graficznym i chcesz zagrać w Metro Exodus? Oprócz gry potrzebujesz tylko dobrego połączenia i kompatybilnej platformy. Jedną z takich platform jest GeForce NOW, znane pierwotnie jako GeForce GRID. Chodzi o to, że każdy użytkownik może przełożyć swoją bibliotekę gier na zdalne środowisko wspierane przez najlepszy sprzęt Nvidii, a ono wykona całą ciężką pracę, przesyłając wyniki strumieniowo. Gry AAA w stylu Netflixa.

Wymagania systemowe

Obecnie dostępna jako darmowa beta z listą oczekujących w USA i Europie, minimalne wymagania GeForce NOW są rozsądne. W przypadku Apple wystarczy system macOS 10.10 lub nowszy (Nvidia publikuje pełną listę na swojej stronie).

Na komputerach wymaga dwurdzeniowego procesora o taktowaniu 2,0 GHz, 4 GB RAM, chipa graficznego zgodnego z DirectX 11 oraz Windows 7 64-bit lub nowszego (brak wsparcia dla wersji 32-bitowych). Oczywiście GeForce NOW działa też na urządzeniach Nvidia Shield, a w październiku zeszłego roku dodano obsługę Androida.

Tryby strumieniowania

Najbardziej drażliwym punktem jest połączenie internetowe. Nvidia zaleca minimum 15 Mb/s do grania w 720p przy 60 FPS lub 25 Mb/s do 1080p60, z opóźnieniem nie większym niż 40 milisekund. Każdy deficyt łączności objawia się spadkiem jakości obrazu, opóźnieniem reakcji, przeskakującymi klatkami lub wszystkim naraz. Historyczne tryby strumieniowania są cztery:

GeForce NOW: „Netflix” gier wideo od Nvidii
Beta jest nadal darmowa, ale z listą oczekujących.
  • Zrównoważony: 1080p60 z V-Sync, 10 GB na godzinę.
  • Oszczędzanie danych: 720p60 z V-Sync, 4 GB na godzinę.
  • Rywalizacyjny: 720p120 bez V-Sync, 5 GB na godzinę.
  • Własny: do 15 GB na godzinę.
GeForce NOW: „Netflix” gier wideo od Nvidii
Koncepcja „gry jako usługa” będzie zależeć od tego, jak dobre będą nasze połączenia.

Ceny i dostępność

Zaktualizowane FAQ GeForce NOW wyjaśnia, że maksymalny czas sesji podczas darmowej bety to sześć godzin, po których trzeba zapisać postęp i uruchomić sesję od nowa. To nie potrwa jednak wiecznie: ostatnie informacje sugerują, że dostęp „Founders” do GeForce NOW będzie kosztować 4,99 USD miesięcznie przy 12-miesięcznej subskrypcji (nieco mniej niż 60 USD rocznie). To oferta ograniczona czasowo.

Wśród zalet są dłuższe sesje, priorytetowy dostęp do serwerów (czyli „ominięcie kolejki”), ray tracing i 90-dniowy okres próbny bez opłat. Z kolei darmowa edycja byłaby ograniczona do sesji godzinowych i standardowego dostępu do serwerów. Mniej niż pięć dolarów miesięcznie to niezwykle agresywna cena, wynikająca przede wszystkim z rosnącej konkurencji. Nvidia podobno rozważała pobieranie 10 dolarów miesięcznie, ale skok ewolucyjny Xbox Game Pass (ponad 400 tytułów, większy zasięg regionalny i znaczne zniżki dla bety na PC), premiery Stadia i groźba Amazonu na horyzoncie wymusiły obniżkę ceny.

GeForce NOW: „Netflix” gier wideo od Nvidii
Xbox Game Pass dotarł na PC i pozostanie, a GeForce NOW wie, że musi walczyć.

Czy jesteśmy gotowi?

Pytanie brzmi: Czy jesteśmy gotowi? Osobiście nie jestem fanem i dobrze o tym wiecie. Nazywajcie mnie anachronicznym, jeśli trzeba, ale zawsze odrzucałem tendencję do „wszystko jako usługa”, a gry nie są wyjątkiem. Mimo to byłoby wielkim błędem ignorowanie jej zalet. Za cenę jednej wysokiej klasy gry użytkownik dostaje cały rok zaawansowanego sprzętu, bez konieczności aktualizacji czy zmagania się z konfiguracją. Jedyne, co musi zrobić, to dostarczyć własne gry (pamiętajcie, że Nvidia zamknęła swój sklep) i korzystać z przyzwoitego połączenia.

Proś o dostęp do bety: Kliknij tutaj

Pobierz aplikację: Kliknij tutaj