Gladiator 2: Jak miała wyglądać (prawdziwa) kontynuacja Gladiatora
Gladiator 2

Pamięć nas nie myli: na końcu filmu Gladiator Maksymus Decimus Meridius pada martwy na arenie jak drzewo, a jego towarzysze wynoszą go stamtąd. The end, 465 milionów dolarów, film kultowy i jeden z najlepszych Ridleya Scotta. Jednakże możliwość sequela była analizowana niejednokrotnie. W tym okresie poszukiwań australijski piosenkarz, kompozytor i scenarzysta Nick Cave otrzymał zlecenie na stworzenie scenariusza do Gladiatora 2, a efekt końcowy to fantastyczna historia, w której Maksymus zmartwychwstaje, spotyka swojego syna (również wskrzeszonego) i staje się sojusznikiem chrześcijan. Nie zmyślamy tego.

Gladiator kontra cesarz, niewolnik kontra władca, zemsta kontra szaleństwo. Russell Crowe i Joaquin Phoenix bezbłędni, piekielne zdjęcia, Oliver Reed martwy po wyzwaniu na alkohol... Gladiator wciąż okrąża świat dwadzieścia lat po debiucie na dużym ekranie. Od czasu do czasu jakiś lokalny kanał stawia na emisję 155 minut bez cięć, zdobywając w tym procesie punkty oglądalności, ale nie widziałem żadnej stacji, która odważyłaby się na wersję rozszerzoną.

Gladiator 2: Jak miała wyglądać (prawdziwa) kontynuacja Gladiatora
„Nie bawicie się? No to zróbmy sequel!

Film zaczyna się i kończy. Bez wątpliwości i dwuznaczności, mimo scenariusza złożonego jak potwór Frankensteina i ogromnej dawki improwizacji (sam Crowe przyznał, że zaczęli zdjęcia z zaledwie 21 stronami). Ale zaledwie rok po premierze pojawił się pomysł na rozszerzenie tej historii o prequel lub sequel. Niektóre hipotezy stawiały na Lucjusza, syna Lucilli, który stał się gladiatorem. Jednakże... inni planowali wskrzesić Maksymusa.

„Gladiator 2” – sequel Gladiatora, który nigdy nie powstał

https://www.scribd.com/doc/39980725/Gladiator-2-by-Nick-Cave

Zadanie przypadło australijskiemu piosenkarzowi, kompozytorowi i scenarzyście Nickowi Cave'owi, znanemu również ze scenariuszy do The Proposition i Lawless. Głównym celem było „rozwiązanie” śmierci Maksymusa, umożliwiające tym samym drugi udział Crowe'a. Użycie fantastycznego środka do jego zmartwychwstania było gwarantowane... ale nikt nie spodziewał się takiego scenariusza.

Wszystko zaczyna się od tego, że Maksymus budzi się w zaświatach, ale nie trafia na Pola Elizejskie, lecz pojawia się na przygnębiającym pustkowiu, gdzie zawsze pada deszcz. Z pomocą Mordechaja, swego rodzaju „naczelnika zaświatów”, Maksymus odwiedza świątynię, gdzie znajduje rzymskich bogów, zgrzybiałych i schorowanych. Jowisz proponuje Maksymusowi układ: musi upolować i zabić Hefajstosa (technicznie Wulkana), który stał się swego rodzaju apostołem „nowego boga” wysysającego jego moce. Nagroda? Spotkanie z żoną i synem.

Maksymus, nieśmiertelny wojownik

Gladiator 2: Jak miała wyglądać (prawdziwa) kontynuacja Gladiatora
Maksymus i Juba spotykają się ponownie w sequelu

Scenariusz ciągnie się dalej, a Maksymus odkrywa, że jego syn został wskrzeszony (matka poświęciła swoją miejsce na polach, aby mógł wrócić) oraz że Lucjusz stał się istotą jeszcze bardziej bezlitosną niż jego wuj, polując na chrześcijan. Maksymus poznaje swojego syna (teraz dorosłego wyznawcę wiary chrześcijańskiej), spotyka się ponownie z Jubą, cesarz narzeka, że piorun uderzył w jedną z jego żyraf (!), a wielki konflikt zamyka się wielką bitwą pomiędzy 200 chrześcijanami, dowodzonymi przez Maksymusa i Jubę, a Lucjuszem i 400 rzymskimi żołnierzami.

Jak kończy się film? Przez sprzymierzenie się z chrześcijanami Maksymus zostaje skazany na nieśmiertelność, przez co walczy w krucjatach, w II wojnie światowej oraz w wojnie w Wietnamie. Ostatnia scena pokazuje go... jako agenta Pentagonu.

Jeśli to wszystko wydaje ci się mało, to powinieneś wiedzieć, że Nick Cave opracował scenariusz pod tytułem „Christ Killer”, „Zabójca Chrystusa”, a w tym wstępnym szkicu Maksymus wracał z zamiarem zabicia Chrystusa i jego uczniów. Wszystko to przerażająco wspaniałe. Podobno Cave usłyszał od Crowe'a tylko zdanie „nie podoba mi się, kolego”, ale nie wziął go sobie zbytnio do serca, bo później przyznał, że czerpał przyjemność z pisania scenariusza „wiedząc na każdym poziomie, że nigdy nie powstanie”. Cesarz narzekający na porażoną prądem żyrafę? Nietrudno wyobrazić sobie salwy śmiechu...

Źródło: BBC

Dostęp do scenariusza na Scribd: Kliknij tutaj

Inna kopia w PDF: Kliknij tutaj