Jak wysyłano e-mail w 1984
E-mail

E-mail jest jednym z najważniejszych zasobów dla użytkowników i prawdopodobnie jednym z najbardziej znienawidzonych, ale podobnie jak to miało miejsce (i nadal ma) z całym internetem, musiał przejść złożony proces ewolucyjny. Wystarczy spojrzeć, co trzeba było zrobić, aby wysłać e-mail w 1984. Krótki film ze starego programu „Database” emitowanego w Wielkiej Brytanii pokazuje nam część tego procesu… z ręcznym wybieraniem numeru i hałasem modemu w tle.

W latach 80. widzieliśmy narodziny i śmierć wielu projektów technologicznych, a internet nie jest wyjątkiem. Niektóre aspekty sieci (które notabene poprzedzają jej powstanie) są z nami od dziesięcioleci, podczas gdy inne zostały pochłonięte przez czas i ewolucję. Użytkownicy adaptują się bardzo szybko... i odważyłbym się powiedzieć, że zapominają równie szybko. Do tego dochodzi nieunikniona przepaść pokoleniowa, której doskonały przykład widzieliśmy w tym wideo Windows 95 w starciu z grupą nastolatków.

Dziś mamy do dyspozycji funkcje, które są całkowicie naturalne i łatwe w użyciu, ale wcześniej... wcześniej to był rytuał. Mając to na uwadze, przyjrzyjmy się przypadkowi e-maila. Jeśli teraz musisz wysłać wiadomość, dokładnie wiesz, co zrobić, ale wyobraź sobie, że jesteś w 1984 roku, a internet, który znasz, to szalony sen przypominający science fiction....

E-mail w 1984

To, co właśnie zobaczyłeś, to krótki materiał z programu technologicznego „Database”, emitowanego przez Thames TV w latach 80. w Londynie i okolicach. Demonstracja „na żywo” obejmuje dwóch użytkowników usługi Micronet 800, „dostawcy informacji” działającego na systemie wideotekstu Prestel, który w szczycie popularności miał 90 tysięcy użytkowników. Micronet 800 oferował szeroki wachlarz usług, a e-mail był tylko jedną z nich.

Nie trzeba dodawać, że usługi w tamtych czasach były niezwykle scentralizowane, ale przy 90 tysiącach dostępnych użytkowników e-mail w Micronet 800 mógł być bardzo skutecznym środkiem komunikacji. Wiadomość była przetwarzana w ciągu zaledwie kilku sekund, a muszę przyznać, że wydrukowanie jej treści było wtedy szybsze (?).

Oprócz pokazu na żywo e-maila, program Database wydawał się wyprzedzać resztę dzięki eksperymentalnym transmisjom danych dla różnych systemów. A teraz – czy ja oszalałem, czy jego hasło do poczty brzmiało „1234”? Proces logowania nie obejmuje nazwy użytkownika, ale przypuszczam, że w tamtych czasach bezpieczeństwo nie było priorytetem. Podsumowując: niektórzy z nas nadal nienawidzą e-maili, ale nie możemy zaprzeczyć, że teraz jest znacznie lepiej.