Rozwój informatyki na Zachodzie jest dobrze znany, ale po drugiej stronie muru również istniały komputery. Jednak ich istnienie zależało od czynników takich jak nieautoryzowane kopiowanie i szpiegostwo, a Blok Wschodni robił wszystko, aby dotrzymać kroku kapitalistycznym rywalom na zachodzie. W istocie doprowadziło to do tego, że najważniejsze komputery Związku Radzieckiego, z nielicznymi wyjątkami, nigdy nie przestały być klonami systemów stworzonych na Zachodzie. W tym artykule przedstawimy niektóre z nich.
W 1991 roku Michaił Siergiejewicz Gorbaczow zrezygnował z członkostwa w Partii Komunistycznej, po próbie zamachu stanu dokonanej przez jego wiceprezydenta, premiera, ministra obrony, szefa KGB i innych wysokich rangą urzędników. To był prawdziwy „moment przełomowy” dla tego kraju. Cztery miesiące później Związek Radziecki przestał istnieć, podobnie jak wiele jego mechanizmów działania. Oczywiście nie był to koniec komunizmu, ale Czerwona Rosja była jego najbardziej potężnym obrońcą.
Mimo różnic ideologicznych Zachód odegrał kluczową rolę w rozwoju sowieckiej informatyki. Embargo nałożone przez CoCom (coś w rodzaju Komitetu Koordynacyjnego ds. Kontroli Eksportu Wielostronnego) uniemożliwiało krajom Bloku Wschodniego legalne pozyskiwanie komputerów, dlatego krytyczne znaczenie miało nielegalne klonowanie systemów. Innymi słowy – szpiegostwo.
https://old.neoteo.com/rusos-imaginan-viaje-a-la-luna-1955/Chociaż trudno sobie wyobrazić agenta KGB biegnącego przez granicę z komputerem pod pachą, ten pomysł nie jest całkiem szalony. IBM, Intel, AMD, DEC i Motorola to niektóre z firm, które widziały swoje procesory sklonowane po drugiej stronie muru. Całe komputery były poddawane temu samemu procesowi, a oprogramowanie również było częstym celem sowieckich władz. W rzeczywistości jedną z najlepszych manewrów Zachodu nie było blokowanie tych kradzieży, ale wykorzystanie ich na swoją korzyść. Oprócz klasycznych aresztowań możliwych ukrytych agentów KGB, Stany Zjednoczone pozwoliły rosyjskiej agencji kraść, co chciała... po dokonaniu pewnych modyfikacji. Te „konie trojańskie” wynalezione na nowo na poziomie sprzętu i oprogramowania siały spustoszenie po drugiej stronie muru.
Radzieckie komputery
W końcu ta polityka „kopiuj i nie rozwijaj” miała swoje konsekwencje. Związek Radziecki nigdy nie zdołał dorównać tempu Stanów Zjednoczonych. Pod koniec lat 80. różnica w liczbie komputerów osobistych była na korzyść Amerykanów w stosunku 250 do 1. Oprócz niewielkiej liczby systemów były one niezwykle drogie w produkcji w Związku Radzieckim. Jednocześnie klonowanie przyniosło pewne problemy z kompatybilnością, które zmuszały inżynierów do „improwizacji”, jeśli można to tak nazwać.
Niemcy Wschodnie były szczególnie ważne w tworzeniu odpowiedników procesorów, zwłaszcza dzieł Ziloga. I ironią jest, że ten brutalny brak zasobów dał przestrzeń nowemu pokoleniu programistów i deweloperów, którzy po upadku żelaznej kurtyny zdołali wyeksportować swoje pomysły na Zachód, gdzie zostały dobrze przyjęte. Polem treningowym były dla nich te nielegalne i niedoskonałe klony, które musiały być współdzielone, aby zwiększyć ich wydajność. Dziś przedstawimy niektóre z tych komputerów.
MESM
Dla wielu to MESM (Mała Elektroniczna Maszyna Licząca) zapoczątkował wszystko. MESM był pierwszym programowalnym komputerem stworzonym w Europie kontynentalnej, w Kijowskim Instytucie Elektrotechniki. Rozpoczął działalność w 1950 roku, potrafił wykonywać około trzech tysięcy operacji na minutę i potrzebował około sześciu tysięcy lamp do działania. MESM dał początek potężniejszym systemom używanym do opracowywania broni atomowej.
ES EVM
Stany Zjednoczone umieściły człowieka na Księżycu, a jednym z użytych systemów był IBM System/360. Związek Radziecki miał złożony, ale bardzo interesujący projekt rozwoju, jednak decyzje polityczne i potrzeba wspólnego standardu doprowadziły do wniosku, że lepiej skopiować to, co miało Zachód. W ten sposób seria ES EVM stała się pierwszym sowieckim klonem System/360. W swoim czasie IBM wykazał zainteresowanie rozwojem ES EVM, ale polityka znów wtrąciła się: Związek Radziecki najechał Afganistan i kontakt natychmiast się urwał.
ES PEVM
Gra w kradzież i kopiowanie projektów komputerów była w szczytowym punkcie. Klony słynnego IBM System/360 były tylko wierzchołkiem góry lodowej. W końcu pojawił się system ES PEVM, niemal idealny klon IBM PC. Oprócz uruchamiania DOS-a, ES PEVM potrafił nawet ładować pierwsze wersje Windows.
Agat
Seria komputerów Agat była niczym innym jak sowieckim klonem Apple II, do tego stopnia, że nazwisko Steve'a Wozniaka można było znaleźć w pamięci. Zaprezentowany oficjalnie na Targach Moskiewskich w 1983 roku, pierwszy model Agat-4 stał się jednym z najpopularniejszych systemów w Bloku Wschodnim i był szeroko wykorzystywany w edukacji. Mimo to, choć jego koszt był znacznie niższy niż innych komputerów, nadal był nieosiągalny dla przeciętnej pensji.
Elektronika 60
Na pierwszy rzut oka nie ma wiele do powiedzenia o systemie Elektronika 60. Klon DEC PDP-11 z 8 KB pamięci RAM i 81 instrukcjami, Elektronika 60 przeszła do historii w 1985 roku dzięki pewnemu rosyjskiemu programiście, który nieświadomie stworzył jedną z najbardziej spektakularnych gier w historii. Programistą był Aleksiej Pajitnow, a grą oczywiście był Tetris.
Vector-06C
System Vector-06C prawdopodobnie był jednym z pierwszych, które odczuły skutki popularności klonów opartych na IBM PC. Miał 64 KB pamięci RAM i korzystał z chipa KR580VM80A, klona Intel 8080. Miał nawet mieć „wersję Turbo” opartą na Z80, która zwiększyłaby jego prędkość do 12 MHz, ale nigdy nie ujrzała światła dziennego ze względów ekonomicznych.
Pentagon
ZX Spectrum również był chętnie klonowany i powstało wiele wersji po drugiej stronie muru. Komputer Pentagon, który pierwotnie pojawił się w 1989 roku, ma wiele wspólnego z „zrób to sam”, ponieważ był składany przez entuzjastów, a nawet dziś można znaleźć nowoczesne warianty z czytnikami kart SD i portami Ethernet. Jego obwód był stosunkowo łatwy do skopiowania i dla wielu był pierwszym komputerem, na jaki mogli sobie pozwolić.
Iskra-1030
W końcu dochodzimy do tego, co można uznać za „fazę nowoczesnych klonów”, czyli komputera Iskra-1030, wydanego w 1989 roku. Ten komputer używał chipa KP1810BM86, klona Intel 8086 z prędkością zegara 4,77 MHz. 640 kilobajtów pamięci RAM, wideo CGA i dysk twardy o pojemności 20 MB tworzyły ten komputer, który pojawił się sześć lat po premierze jego odpowiednika na Zachodzie.
I historia trwa... ale nie tak bardzo dla Związku Radzieckiego, ponieważ dwa lata później był już tylko wspomnieniem. Dziś istnieje pewna „nostalgia” za starym państwem, a „pamiątki” sprzedają się jak świeże bułeczki.
Jednak przyglądając się bliżej tym modelom, szybko rozumiemy, że związek między informatyką a państwem komunistycznym nie był do końca dobry, głównie z powodu wielokrotnych przypadków, gdy polityka stawiała się ponad rozwojem.
To był tylko inny spojrzenie na coś, co dziś uważamy za oczywistość. Mamy nadzieję, że Ci się spodobało. Powodzenia!
https://old.neoteo.com/sergei-krikalev-un-cosmonauta-abandonado-en-el-espacio/