Do rozpoczęcia mundialu zostało niecały tydzień. Piłka zacznie toczyć się na stadionie Al Bayt, inaugurując nową edycję Mistrzostw Świata w Katarze. Jak można było się spodziewać, wiele osób sięgnęło po technologię, aby spróbować przewidzieć pierwsze wyniki i w końcu wyłonić mistrza. Jedną z tych osób jest Achim Zeileis z Wydziału Statystyki Uniwersytetu w Innsbrucku w Austrii, który wraz z międzynarodowym zespołem badaczy symulował turniej sto tysięcy razy. Mały spoiler? Puchar nie powędruje w tym roku do Europy…
20 listopada o siódmej wieczorem (czasu lokalnego) Katar i Ekwador zmierzą się w pierwszym meczu mundialu 2022. To przywilej, który wcześniej należał do ostatniego mistrza. Niestety, ten turniej ma w sobie znacznie więcej niż futbol: poważne problemy organizacyjne, liczne oskarżenia o korupcję i ponad 6500 zmarłych pracowników od czasu, gdy ten azjatycki kraj został potwierdzony jako gospodarz.
Jednak to zasługuje na osobny artykuł. To, co nas tu dziś gromadzi, to prawdopodobieństwo wygrania turnieju i to, co ma do powiedzenia uczenie maszynowe. Badacz Achim Zeileis i międzynarodowy zespół z Wydziału Statystyki Uniwersytetu w Innsbrucku stworzyli specjalny model uwzględniający przeszłość, teraźniejszość i przyszłość uczestniczących drużyn. Kto wygra Mistrzostwa Świata 2022?
Brazylia będzie mistrzem Kataru 2022 według sztucznej inteligencji
Zeileis i jego zespół stawiają Brazylię na pierwszym miejscu, z prawdopodobieństwem zwycięstwa wynoszącym 15 procent. Tuż za nią plasuje się Argentyna z 11,2 procent, a podium zamyka Holandia z 9,7 procent. Niemcy i Francja prawie remisują na czwartym i piątym miejscu (9,2 vs. 9,1), a Hiszpania pojawia się dopiero na szóstym miejscu, z prawdopodobieństwem 7,5 procent.
System łączy historyczne informacje z ostatnich ośmiu lat z dwuwymiarowym rozkładem Poissona, przyszłe oczekiwania z modelem konsensusu wykorzystującym dane z 28 bukmacherów, a bieżący stan drużyn za pomocą metody «losowego lasu», trenowanej na informacjach z ostatnich pięciu mistrzostw świata. Uwzględniono także wartości drugorzędne, od rankingu FIFA po wycenę rynkową, a także populację i PKB każdego kraju. Na tej podstawie system był w stanie przewidzieć liczbę goli dla każdej drużyny, które następnie wykorzystano w 100 000 symulacji.
Artykuł kończy się dwoma dodatkowymi wykresami: mapą cieplną badającą «pojedynki» między drużynami oraz prawdopodobieństwami awansu każdej z nich do kolejnych faz. Co nam z tego zostaje? Turniej zapowiada się na szczególnie wyrównany, przynajmniej ze statystycznego punktu widzenia.
Oficjalna strona: Kliknij tutaj